Złoty pociąg: Brak postępów na 65 km. Prace utknęły na głębokości 5 m

17 sierpnia 2016. 17.08.2016. Konferencja prasowa poświęcona postępom w pracach przy poszukiwaniu Złotego Pociągu. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


Niczego nowego nie przyniósł drugi dzień prac na 65 km. Kontynuowane są prace przy pierwszym wykopie, gdzie wczoraj na głębokości 4,7 m natrafiono na litą skałę. Po przesunięciu prac o kilkanaście metrów nadal nie natrafiono na nic, co mogłoby dawać nadzieję na istnienie czegoś przypominającego tunel. Co prawda geolog obecny na miejscu jest zdania, że wydobywana ziemia nie pochodzi pierwotnie z 65 km, jednak jak na razie jest to jedyna przesłanka do żywienia nadziei na sukces ekspedycji.

Tak jak wczoraj pisaliśmy prowadzone są również prace wydobywcze tuż przy czynnej linii kolejowej, w miejscu gdzie georadary wykazały silną anomalię i gdzie spodziewano się znaleźć zasypane tory kolejowe lub choćby pozostałości po nich. Niczego takiego nie odnaleziono, mimo tego, że przekroczono zakładany poziom o prawie  2 metry. Obecny na miejscy geolog anomalie wskazywane na georadarze tłumaczy możliwością obecności w ziemi resztek opiłków startych z użytkowanych onegdaj torów kolejowych, jednak zdaniem wielu obecnych na miejscu dziennikarzy i obserwatorów jest to teoria wysoce karkołomna.

Na zwołanych dziś dwóch konferencjach prasowych – o 11 w pałacu Struga i 14 na 65 km nie dowiedzieliśmy się więc niczego nowego. W Strudze odkrywcy zaprezentowali analizę jednej z niezależnych firm, które zdecydowały się przyjąć zaproszenie odkrywców i dwa dni temu na 65 km przeprowadziła pomiary swoim sprzętem. Badacze utrzymują, że na wydruku wyraźnie widoczny jest strop tunelu kolejowego.  Może za kilka dni nastąpi przełom w pracach i będzie można ogłosić sukces przedsięwzięcia, jednak do tej pory ani stropu, ani tunelu nie udało się odnaleźć. Pociąg pozostaje jedynie w sferze wyobraźni.

Do wykonania zostały jeszcze dwa wykopy – po środku i w najbardziej na północ wysuniętej części badanego terenu. W tym momencie można powiedzieć, że złoty pociąg jadący do Wałbrzycha jest opóźniony o kilka dni. Opóźnienie pociągu może ulec zmianie.

17.08.2016 2. dzień poszukiwań Złotego pociągu. Konferencja prasowa w Pałacu w Strudze. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

17.08.2016 Andreas Richter prezentuje wyniki badań niezależnej firmy z Ostrołęki. Na wydruku widoczny ma być strop tunelu kolejowego. Konferencja prasowa w Pałacu w Strudze. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Komentarze

Dodano: 17 sierpnia 2016
  • morius napisał(a):

    Opoznienie tego pociagu jest permanentne

  • Artur napisał(a):

    Szkoda mi ich – ludzie z pasją – dzięki takim awanturnikom, poszukiwaczom świat idzie naprzód. A najgorsze jest że władza która za nic ma obywatela i trwoni pieniądze na rauty, nic nie warte wybory, gówno warte referenda, wydaje pieniądze na nowe samochody, od września nieroby, złodzieje, kombinatorzy, cwaniaki i obiboki z Wrocławskiego Ratusza mają podwyżki – a tu darmowa promocja miasta urzędasy z Wrocławia mają to w du…pie tak jak i każdego obywatela. Bo chodzi im tylko o kasę i stołki.

  • Wiertnik napisał(a):

    Brawo Artur. Masz JAJA!!! Szczerze wypowiedziane…….

  • abc napisał(a):

    Żadna mi nowość… W tym kraju pociągi zawsze się spóźniały i spóźniają ;-)

  • Pozostałe informacje
    © DTP Service s.c. Wałbrzych 2015