Generalny Konserwator Zabytków ostrzega: Nie szukajcie pociągu! Może być zaminowany!

27 sierpnia 2015. fot. źródło: Bundesarchive

Tematy: 


W komunikacie ogłoszonym dziś (czwartek 27 sierpnia), dzień po konferencji prasowej zorganizowanej w Urzędzie Miejskim w Wałbrzychu, na której wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk przyznał, że odnaleziony przez dwóch eksploratorów pociąg znajduje się w granicach administracyjnych Wałbrzycha Generalny Konserwator Zabytków Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Żuchowski ostrzega: Nie szukajcie pociągu, może być zaminowany!

W specjalnie wydanym komunikacie pisze: W związku z nagłośnieniem informacji dotyczących odnalezienia tzw. „złotego pociągu”, w rejonie Wałbrzycha zaobserwowano wzmożoną aktywność poszukiwaczy skarbów. Zwracam się z apelem, by zaprzestać wszelkich jego poszukiwań, do chwili zakończenia oficjalnej urzędowej procedury, prowadzącej do zabezpieczenia znaleziska. W ukrytym pociągu – co do którego istnienia jestem przekonany – znajdować się mogą niebezpieczne materiały z czasów II wojny światowej. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że pociąg jest zaminowany.

To pierwsza reakcja przedstawiciela rządu na informacje o domniemanym ujawnieniu miejsca ukrycia tajemniczego pociągu w okolicach Wałbrzycha. Na wczorajszej konferencji prasowej wiceprezydent Wałbrzycha Zygmunt Nowaczyk potwierdził, że zgłoszenie o odnalezieniu pociągu zostało przekazane niezwłocznie do Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Skarbu Państwa. Jak zaznaczył wiceprezydent, skala znaleziska przekracza możliwości organizacyjne gminy Wałbrzych, stąd prośba o pomoc do organów władzy centralnej.

Dziś o godzinie 15 w rozmowie z naszą redakcją rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej płk Jacek Sońta zaprzeczył, jakoby wpłynęło do niego jakiekolwiek pismo z Wałbrzycha dotyczące wskazania miejsca ukrycia zaginionego pociągu. Tak długo jak takie pismo do MON nie dotrze, wojsko nie może podjąć działań mogących zabezpieczyć miejsce czy okolice, w których prowadzone są poszukiwania.

Nie wiadomo jeszcze jak i kiedy zostanie podjęta próba wydobycia czy też dotarcia do ukrytego składu kolejowego. Fora internetowe skupiające miłośników historii współczesnej, odkrywców i eksploratorów uginają się pod ciężarem spekulacji i domyślań na temat możliwych miejsc ukrycia pociągu oraz jego zawartości. Najczęściej wymienianym miejscem jest 61 kilometr trasy kolejowej Wrocław-Jelenia Góra, czyli odcinek przebiegający w bezpośrednim sąsiedztwie Zamku Książ.

To tam miała istnieć bocznica kolejowa i odnoga prowadząca tory do tunelu wydrążonego pod Zamkiem i to tam miał być ukryty, według legend i niepotwierdzonych informacji, skład jadący z Wrocławia.

Komentarze

Dodano: 27 sierpnia 2015
  • kustosz napisał(a):

    Sprawa podziału łupów ma wyglądać tak: Wałbrzychowi na 100% oddać cały pociąg jako przyszłą atrakcję turystyczną oraz pewną część rzeczy w nim znalezionych do tutejszego muzeum. Reszta niech pozostanie w rękach ministerstw. Nie będzie tak, że w razie odszukania znaleziska Wałbrzychowi na pamiątkę pozostanie kilka zdjęć dokumentujących wydobycie. Pociąg MUSI być wystawiony w Wałbrzychu. Nie oddamy ani jednego wagonu.

  • ŚVIRUS napisał(a):

    rząd sie tym już zajmie i znajdzie procedury żeby pociąg jeśli istnieje był jego i będą sobie przyznawać premie jacy to byli wspaniali w poszukiwaniach i zabezpieczeniu znalezionego mienia

  • Pozostałe informacje
    © DTP Service s.c. Wałbrzych 2015