Obwodnica owiana legendą. Jej budowa rozpoczęła się 20 lat temu i pochłonęła 50 mln zł.

7 stycznia 2017. Pozostałości rozpoczętej przed 20 laty budowie zachodniej obwodnicy miasta. Wałbrzych, 09.09.2015. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


Jej budowa rozpoczęła się prawie dwie dekady temu, w roku 1999, podczas prezydentury Lecha Bukowca (SLD). Obwodnica miała być rozwiązaniem bolączek komunikacyjnych miasta. Kosztowała prawie 50 mln zł. Większość pieniędzy trafiła do dwóch firm – jedna budowała, a druga przez 12 lat żyła z projektowania drogi.

Inwestycję badała prokuratura. Jej budowa owiana jest historiami, w które dziś trudno uwierzyć. Jedną z nich jest sprawa nieistniejącego wiaduktu, za którą wystawiono fakturę opiewającą na 315 tys. zł opisaną jako „prace budowlano-montażowe” wiaduktu drogowego. W protokole odbioru urzędnicy napisali, że roboty wykonano bez zastrzeżeń, a ich jakość jest dobra. Tyle że w miejscu, gdzie miał stanąć wiadukt… do dziś nie ma śladu po żadnych pracach.

W grudniu 1999 r. ówczesny prezydent Wałbrzycha Lech Bukowiec (SLD) i wiceprezydent Włodzimierz Gawroński podpisali umowę na wybudowanie tego samego wiaduktu, choć magistrat nie miał 15 mln zł potrzebnych na inwestycję. Miasto zgodziło się płacić karę za każdy dzień opóźnienia w przekazaniu placu budowy. Z kasy miasta wyciekły gigantyczne pieniądze.

W styczniu 2003 r. Wałbrzych utracił status miasta na prawach powiatu. Taka decyzja spowodowała, że prezydent miasta przestał pełnić funkcję zarządcy dla drogi nr 35 i nie mógł mieć nic wspólnego z budową obwodnicy. W lipcu 2004 roku inwestycja została ponownie przekazana Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad.

Gdy w 2005 roku ówczesny prezydent Piotr Kruczkowski (PO) podpisał umowę z szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o budowie zachodniej części obwodnicy Wałbrzycha, wydawało się, że roboty ruszą z miejsca. Tak jak wiele pomysłów i deklaracji Kruczkowskiego, tak i plany budowy magistrali miejskiej nigdy nie zostały zrealizowane.

Dziś, po 18 latach od rozpoczęcia budowy feralnej inwestycji, prezydent Roman Szełemej przedstawia plan inwestycji, które skutkować mają oddaniem do użytkowania zachodniej obwodnicy Wałbrzycha do roku 2020 roku. 5 stycznia 2017 roku w Ministerstwie Rozwoju rozstrzygnięto konkurs na dofinansowanie unijne na inwestycje drogowe w miastach na prawach powiatu. 297 mln zł przypadło w udziale Wałbrzychowi, na budowę zachodniej obwodnicy miasta. Jak twierdzi prezydent Roman Szełemej – ta kwota to 85% całego projektu. Rozpoczyna się nowy rozdział w pisanej od dwóch dekad historii być może najważniejszej w nowoczesnej historii miasta inwestycji.

Komentarze

Dodano: 7 stycznia 2017
  • Anty-kod napisał(a):

    A jeszcze niedawno działacze platformy zapewniali że Wałbrzych nie dostanie kasy na obwodnicę bo PiS nie da pieniędzy Szełemejowi. To że wy nie potrafiliście przez 8 lat dać swojemu prezydentowi środków na tą inwestycję i że dla rozwiązania problemów komunikacyjnych Wałbrzycha musieliśmy czekać na zmianę rządu to kompromitacja wszystkich „obrońców demokracji”.

    • Daniel napisał(a):

      To nie PiS daje pieniadze ((PiS daje tylko Rydzykowi) a Unia Europejska.PiS daje tylko wstyd dla Polski

      • Luksis napisał(a):

        Ciekawe, jak to antyeuropejski PiS i jego funkcjonariusze cieszą się z tego że Unia dała – przypisując sobie sukces i sadząc, że ciemna masa to kupi. Część waszego niereformowanego i odpornego na wiedzę elektoratu już dawno to kupiła, więc nie ma się co za bardzo starać ^^

      • Anty-kod napisał(a):

        Cały czas czekam na wyjaśnienia dlaczego za czasów PO ministerstwo nie przyznawało unijnych pieniędzy Wałbrzychowi a za czasów PiSu przyznaje. Czekam i nie mogę się doczekać, słyszę tylko jazgot pisany przez fanów Szełemeja, Kijowskiego, Petru i siódmego króla Belzebuba.

        • Czesiek napisał(a):

          Odpowiedź jest prosta, bo poprzedni prezydent nie wiedział jak się za to zabrać. Przyszła zmiana w postaci Pana Szełemeja i jego ekipy i to oni doprowadzili ten projekt do rozstrzygnięcia. Pis rozpisał konkurs na pieniądze z Unii na dofinansowanie. Miasto złożyło bardzo dobry projekt dało część od Siebie, porozumiało się z GDDKiA o reszte min o odszkodowania za wykopiene tereny. Więc oświeć mnie jakim cudem to zasługa PiS? Że zrobili to co musieli zrobić czyli rozpisać kontrakt na podział środków? Po raz kolejny działacze Pis-u udowadniają,że nie ma dla nich dna absurdu cały czas siedzicie w mule i kopiecie głębiej w tej dziecinadzie. Ale Wasz elektorat to kupuje i to jest przykre w tym wszystkim

          • żubr napisał(a):

            Człowiek uczony zastąpił pazia i widać jak miasto się zmienia. Gardzę wszystkimi złodziejami, którzy tyle lat wyprowadzali kasę z miasta. Powinni stanąć przed ludźmi…

  • PISowiec napisał(a):

    W odniesieniu do samego artykułu ale chyba bardziej do komentarzy to pomimo moich poglądów politycznych to wielkiego „wkładu” PISu nie dostrzegam w tej inwestycji oprócz ok. 50 milionów. Inna sprawa, że ciężko jest mi dostrzec pieniądze które rzekomo wyłoży doktor bo raczej to banki wyłożą za niego a My mieszkańcy spłacimy ten kredyt. Natomiast co do reszty wypowiedzi które mają na celu wyłącznie obrazić popierających bardziej tych „po prawej” czy po „PoNoKodowej” stronie to włączcie myślenie bo nie warto popierać polityków pomimo wszystko tylko oceniać obiektywnie w oparciu o fakty. Nie „opluwajcie” się nawzajem za poglądy jeśli już to należy opluw… „oceniać” poszczególnych polityków przez pryzmat ich decyzji i konsekwencji z nich wynikających.

  • PISowiec napisał(a):

    Żubr – tak z ciekawości to po co mieliby stanąć przed ludźmi…

  • Pozostałe informacje
    © DTP Service s.c. Wałbrzych 2015