Do czasu oficjalnego komunikatu magistratu nie zdradzimy wyników badań. AGH twardo stawia warunki

13 listopada 2015. prof. Janusz Madej z Katedry geologi, geofizyki i ochrony środowiska. Fot. Jacek Zych / FORUM

Tematy: 


Profesor Janusz Madej z Katedry geologii, geofizyki i ochrony środowiska oraz  prof. Wojciech Jackowski z wydziału geodezji górniczej i inżynierii środowiska krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej kierować będą drugą grupą badawczą, która wejdzie na teren przy 65 kilometrze. Dziś na konferencji prasowej w Ratuszu obaj panowie postawili sprawę jasno: – Bez względu na wynik badań, do czasu oficjalnego komunikatu z magistratu nie zdradzimy efektów naszych prac. – Oznacza to, że jeszcze co najmniej przez kilka tygodni nie dowiemy się oficjalnie, czy „złoty pociąg” rzeczywiście istnieje.

Termin ogłoszenia wyników wydłużyć się  może jeszcze z jednego powodu: na „scenę” przy 65 kilometrze wchodzi dwóch kolejnych aktorów – Dolnośląskie Towarzystwo Historyczne z Bielawy, kierowane przez dra Pawła Rodziewicza oraz firma Geopartner z Krakowa. Te dwie instytucje także zgłosiły u prezydenta Szełemeja chęć przeprowadzenia na terenie domniemanego ukrycia pociągu badań.

AGH rozpoczyna prace w sobotę rano. Mają one potrwać, przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, do wtorku. Na opracowanie wyników naukowcy z Krakowa zarezerwowali sobie trzy tygodnie. Czy pozostałe firmy zmieszczą się w tym terminie? Czas pokaże.

Komentarze

Dodano: 13 listopada 2015
  • asd napisał(a):

    Litości ludzie !!!! pieprzycie się z tym pociągiem jak mało kto !!! Czy was powaliło w tym Wałbrzychu do reszty?? Po co wymyślacie kolejne badania weryfikacyjne jak rzekomi odkrywcy już dawno zadeklarowali że sami na własny koszt zrobią odkrywkę i sprawa się wyjaśni .

  • Pozostałe informacje
    © DTP Service s.c. Wałbrzych 2015