65 kilometr. Czy musi dojść do tragedii, żeby tym miejscem zainteresowała się policja i SOK?

29 sierpnia 2015. Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia "złotego pociągu". Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Tematy: 


Co raz więcej osób chcących na własne oczy zobaczyć domniemane miejsce ukrycia legendarnego „Złotego pociągu” pojawia się w okolicy 65 kilometra trasy kolejowej Wrocław-Wałbrzych. Punkt pod przejazdem kolejowym na ulicy Uczniowskiej niefortunnie i przedwcześnie  wskazany przez niektóre media jako miejsce ukrycia pociągu, stał się w celem wycieczek Wałbrzyszan i przyjezdnych. Całe rodziny schodzą beztrosko na tory, fotografując się przy tabliczce na 65 km. Mało kto zwraca uwagę na to, że chodzi po czynnej linii kolejowej.

Co się musi stać, żeby policja, straż miejska czy też straż ochrony kolei podjęły decyzję o wystawieniu patrolu w tym właśnie miejscu. Jak długo żadna ze służb nie zainteresuje się dziećmi biegającymi tuż przy i po torach jak po ogródku przydomowym?

Na konferencji prasowej dotyczącej rzekomego odnalezienia w Wałbrzychu „złotego pociągu” radca prawny – koordynator biura prawnego UM pani Maria Majewska tonem mogącym być odebranym jako pogardliwy wypowiadała się na temat zaangażowania policji w zabezpieczenie okolic ewentualnego ukrycia pociągu. Czy musi dojść do tragedii, żeby odpowiedni urzędnicy i służby porządkowe zainteresowały się tym miejscem? Czy wezmą na siebie odpowiedzialność, kiedy będzie już za późno?

Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia "złotego pociągu". Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia „złotego pociągu”. Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia "złotego pociągu". Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia „złotego pociągu”. Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia "złotego pociągu". Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia „złotego pociągu”. Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia "złotego pociągu". Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Ciekawscy i gapie na 65 km linii kolejowej Wroclaw-Wałbrzych, w domniemanym miejscu ukrycia „złotego pociągu”. Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Jacek Zych

Komentarze

Dodano: 29 sierpnia 2015
  • Wałbrzyszanin napisał(a):

    Czy policja lub inne służby pilnuja innych odcinków torowisk w Polsce ? NIE ! wiec po co mają byc zaangażowani tam ? każdy chodzi tam ( puki jeszcze było można) na wlasną odpowiedzialność. Oczywistym jest że nie należy przechadzac sie po czynnym torowisku jak to że nie należy rzucać papierków na chodnik .

  • Lorek napisał(a):

    Debili nie brakuje. To są ofiary tej całej medialnej hucpy. Jeśli ktoś zginie, to właśnie przede wszystkim odpowiedzialni będą za to dziennikarze i ich chore spekulacje

  • Pozostałe informacje
    © DTP Service s.c. Wałbrzych 2015