

Zarzut udziału w pobiciu obcokrajowca usłyszeli dwaj mężczyźni z Wałbrzycha, którzy w poniedziałek zaatakowali 40-letniego Paragwajczyka. Grozi im kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
– Z uzyskanego obecnie materiału dowodowego nie wynika, by motywem działania sprawców była przynależność narodowa pokrzywdzonego. Aktualnie prowadzone są czynności, zmierzające do zweryfikowania i uzupełnienia materiału dowodowego, i nie można wykluczyć, że zarzuty zostaną zmienione – mówi prokurator Małgorzata Czajkowska z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Prokuratura wciąż pracuje nad sprawą. Śledczy nie informują o tym, czy podejrzani przyznali się do winy i jakie złożyli wyjaśnienia.

Przypomnijmy, w poniedziałek wałbrzyska policja otrzymała zgłoszenie od mieszkańców wałbrzyskiej dzielnicy Szczawienko, że w pobliży placu zabaw znajduje się mężczyzna, który nagrywa dzieci. Na miejscu pojawił się patrol policji. Mundurowi nie potwierdzili zgłoszenia, w telefonie mężczyzny nie znaleźli podejrzanych materiałów.
Kilkadziesiąt minut później policjanci ponownie przyjechali na Szczawienko. Tym razem interwencja dotyczyła pobicia 40-letniego Paragwajczyka, który, jak informuje policja, w Polsce przebywa legalnie. Wczoraj w tej sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 22 i 26-lat. Dziś obaj usłyszeli zarzuty.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Czołówka na Sikorskiego. Są utrudnienia
Wałbrzych. Upał odkształcił tory. Nie jeżdżą pociągi
Piorun uderzył w zabytkową lipę przy Stadzie Ogierów Książ
Czołówka w Wałbrzychu. Jest oficjalny komunikat policji
Oświadczenie organizatora LOTTO Strzegom Horse Trials. „Dobrostan koni jest naszym priorytetem”
Wodór przegrał z upałem. Problemy z tankowaniem autobusów wodorowych w Wałbrzychu
Gwałtowne burze z gradem nadciągają nad Wałbrzych. W regionie obowiązuje alert drugiego stopnia
Ankieterzy zapukają do mieszkań. Wałbrzych rozpoczyna inwentaryzację źródeł ciepła
Ponad 200 km/h na ekspresówce. Policjanci przerwali brawurową jazdę kierowcy Dodge’a
Wyrzuciła psa z okna, bo nie chciało jej się wyjść na spacer. 57-latka z zarzutem znęcania się nad zwierzęciem