
– Z niepokojem przyjąłem informację o incydentach, które miały miejsce w ciągu ostatnich dwóch dni w naszym mieście. Chciałem jeszcze raz podkreślić, wszyscy mamy prawo i będziemy, i czujemy się bezpiecznie w naszym mieście, zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe – przekonuje prezydent Wałbrzycha w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Roman Szełemej w nagraniu odniósł się do wydarzeń z poniedziałku i wtorku, do których doszło w wałbrzyskiej dzielnicy Szczawienko.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
– Chciałbym stanowczo podkreślić i mówię to od długiego czasu, nie było, nie ma i nie będzie żadnych nielegalnych imigrantów w naszym mieście – zapewnia w nagraniu Roman Szełemej.
Prezydent Wałbrzycha podkreśla jednocześnie, że w wałbrzyskich firmach pracuje wielu obcokrajowców, którzy są tutaj legalnie i mieszkają, i pracują w mieście od miesięcy, a czasem i od wielu lat.
– Mają oni prawo do pracy, do pobytu u nas, do życia wśród nas – mówi prezydent.
Roman Szełemej podkreśla, że każdy powinien ponosić odpowiedzialność za słowa i czyny, które mają charakter ksenofobiczny i rasistowski. Prezydent podkreśla także, że informacje o ośrodkach dla nielegalnych imigrantów, które mają powstać w Wałbrzychu są absurdalne.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Czołówka na Sikorskiego. Są utrudnienia
Wałbrzych. Upał odkształcił tory. Nie jeżdżą pociągi
Piorun uderzył w zabytkową lipę przy Stadzie Ogierów Książ
Czołówka w Wałbrzychu. Jest oficjalny komunikat policji
Oświadczenie organizatora LOTTO Strzegom Horse Trials. „Dobrostan koni jest naszym priorytetem”
Wodór przegrał z upałem. Problemy z tankowaniem autobusów wodorowych w Wałbrzychu
Gwałtowne burze z gradem nadciągają nad Wałbrzych. W regionie obowiązuje alert drugiego stopnia
Ankieterzy zapukają do mieszkań. Wałbrzych rozpoczyna inwentaryzację źródeł ciepła
Ponad 200 km/h na ekspresówce. Policjanci przerwali brawurową jazdę kierowcy Dodge’a
Wyrzuciła psa z okna, bo nie chciało jej się wyjść na spacer. 57-latka z zarzutem znęcania się nad zwierzęciem