Dodano: 10 grudnia 2022 18:57

Niebezpiecznie na Daszyńskiego. Kierowca uderzył autem w słup telekomunikacyjny. Ale to najmniejszy z jego problemów

Tematy: 


Na ulicy Daszyńskiego na Białym Kamieniu zjeżdżający z górki kierowca przecenił warunki na drodze. Stracił panowanie i uderzył w słup telekomunikacyjny. Policjanci mają do niego znacznie więcej zastrzeżeń.

Według relacji naszego czytelnika jadący od strony Konradowa kierowca dość brawurowo podszedł do bardzo śliskiej dziś nawierzchni. W pewnym momencie nie zapanował nad autem, wpadł w poślizg i uderzył w słup, który się przewrócił. Na jezdni znalazły się przewody. Na szczęście była to instalacja telekomunikacyjna, a nie wysokiego napięcia.

To nie wszystko. Według nieoficjalnej relacji naszego czytelnika autem podróżowały dwie osoby. Ze zdarzenia wyszły bez szwanku – ich zachowanie wskazywać miało jednak na znaczne upojenie alkoholowe. Jeśli to okaże się prawdą, kierowcę czekają dużo większe kłopoty niż mandat za spowodowanie kolizji. Straci prawo jazdy na wiele lat, zapłaci bardzo wysoką grzywnę, a sąd, który zajmie się sprawą, zadecyduje czy trafi do więzienia. Nawet na dwa lata.

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

Fot. użyczona. / czytelnik

  • Kierowca pisze:

    Tak się kończy jak się jedzie bez swiateł i zygzakiem
    Ominoł mnie władował się w płot

  • Jake pisze:

    Dodatkowo ubezpieczyciel wprawdzie pokryje szkody za słup i zerwane linie z polisy OC ale regresem ściągnie wszystko ze sprawcy…

  • erte pisze:

    napiszcie jak sprawa się zakończyła. Jakie poniósł konsekwencje. Wszyscy piszą ile mu grozi. Może by tak stworzyć rubrykę „Sąd Skazał” i wtedy być może niektórzy by się zastanowili

  • Dodaj komentarz

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    To jest Nasz news

    Do informacji, które tu opisujemy pierwsi dotarli reporterzy Dziennika Wałbrzych. Dziękujemy za to, że nas czytacie. Jeśli macie ciekawe informacje, lub byliście świadkami zdarzenia / wypadku – dajcie nam znać! Dziękujemy!

    Zobacz także