Dodano: 28 września 2022 19:29

Harcówka i Andrzejówka pod ścianą. Czy kultowe obiekty ograniczą działalność?

Tematy: 


Czy kultowe schroniska Andrzejówka i Harcówka znikną z turystycznej mapy regionu wałbrzyskiego? To mało prawdopodobne, chociaż najemcy nie wykluczają znacznego ograniczenia działalności. O tym jak galopująca inflacja i rosnące ceny energii pogrążają działalność takich miejsc rozmawialiśmy z Andrzejem Sawickim, najemcą obu schronisk.

zapowiedzią bardzo ciężkiej zimy były już tegoroczne wakacje, kiedy obrót obu schronisk spadł niemal o połowę. Turyści trzymają się za portfele, rzadziej nocują, taniej jedzą – powiedział mi Andrzej Sawicki. Gwoździem do trumny obu obiektów mogą być koszty, które dramatycznie rosną:

Praktycznie o 100%. To media. A jeżeli chodzi o koszty utrzymania w ogóle, czy ludzi, czy samego budynku to nawet 200%. I to nie koniec. Andrzejówka jeszcze się trzyma, natomiast zobaczymy… prawdopodobnie będziemy musieli ograniczać godziny otwarcia. bo po prostu musimy przetrwać tę zimę. – mówi Sawicki.

Sawicki przyznaje, że utrzymanie obu obiektów balansuje na granicy opłacalności. Pracy nie ułatwia sezonowość i długie przerwy pomiędzy sezonami turystycznymi. Kiedy w wakacje i ferie turystów nie brakuje, tak poza sezonem schroniska coraz częściej świecą pustkami.

Wrzesień – no widzimy jaki jest. Temperatury bliskie zeru, w Karkonoszach śnieg. Więc też nie ma tych turystów. A my w tym czasie musimy zarobić na sezon zimowy, kiedy te koszty energii i ogrzewania będą ogromne. 

Czy schroniska przetrwają?? Tego Sawicki nie chce zagwarantować. Póki co stara się minimalizować koszty, ogranicza czas pracy schronisk. W ostateczności nie wyklucza zwolnień. Na pytanie, w jakim stanie Andrzejówka i Harcówka wytrzymają do następnego lata – unika odpowiedzi.

Harcówka. Wałbrzych. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Schronisko PTTK Harcówka. Marzec 2021. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Schronisko Andrzejówka. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

  • M pisze:

    To może i kolejna zrzutka bo przecież to „kultowe” miejsca i ……jak zarabiać to my ale jak trzeba to osły na szambo dajcie, na drogę dajcie, na dach dajcie, ale my was za piwo, kibel, miejsce pod namiot skasujemy jak za zboże. Wieczne żebractwo. Wstyd, bo ceny w Harcówce i Andrzejówce (gdzie nawet taksówką się dojedzie pod drzwi) jak ze Szrenicy i nawet normalnego piwa się nie da napić tylko jakieś sikacze wynalazki za 12zł

  • janusz pisze:

    Jeżeli uważasz że jest łatwo to bierz w dzierżawe

  • Andy pisze:

    Panie M, nie bedziemy robili żadnej zrzutki, za co kasujemy jak za zboże jestem ciekaw? I jakie to jest normalne piwo?

  • Ja pisze:

    Gdziekolwiek w mediach nie pojawia się temat Harcówki czy Andrzejówki to wyłącznie płacz i biadolenie…..to po cholerę żeście to brali żeby non stop biadolić i narzekać

  • Anonim pisze:

    Mało jeszcze się nie dorobił i dlatego narzeka

  • Kamil pisze:

    Mimo powyższych komentarzy, dla pasjonatów gór to są kultowe od lat miejsca

  • Leśny dziadek pisze:

    Chodzę po górach nałogowo i wolę zjeść padniętą kanapkę z plecaka niż wchodzić do tych wszystkich schronisk. Brud i ceny z kosmosu. Za zupę – lurę wartą 2zl, trzeba zapłacić 20, nie mówię już o innym bardziej konkretnym jedzeniu. Nocleg to czasami nawet i 200-300zl. Omijam szerokim łukiem.

  • Bartuś pisze:

    Bardzo dobrze stołują w harcówce. Nie wiem skąd macie takie opinie na temat tego miejsca. Jedna moich ulubionych tras to harcówka—>Andrzejówka

  • Turystka pisze:

    Do Andrzejówki często zaglądam czy na kawkę czy na ser smażony, który tam bardzo lubię. Ale co do harcówki to byłam dwa razy i nie wybieram się więcej. Kilka osób podzieliło moje zdanie. Obsługa zajmuje się sama sobą po kilkanaście minut czeka się oby ktoś raczył zobaczyć i jest napis „proszę poczekać na obslugę” popatrzyliśmy na widoki i poszliśmy gdzie indziej

  • Gorol pisze:

    Problem jest w innym miejscu, Bolszewicy u władz, może być tylko gorzej, dlatego trzeba populistów pogonić w wyborach, oni są proinflacyjni, tyle w temacie

  • Do m pisze:

    Normalne piwo czyli harnaś z puszki ??.. dzięki Bogu że jest coraz więcej miejsc z dobrym piwkiem czy jedzeniem ;) a że nie przylaza śmierdzące chlory na tanie szczynowate „piwo” to tylko plus

  • Do mm pisze:

    Normalne piwo czyli harnaś z puszki ??.. dzięki Bogu że jest coraz więcej miejsc z dobrym piwkiem czy jedzeniem ;) a że nie przylaza śmierdzące chlory na tanie szczynowate „piwo” to tylko plus

  • J23 pisze:

    Harcówka jest ok, choć obsługa rzeczywiście powolna. Piwo drogie i ok, przynajmniej nie przychodzi dziadostwo nachlać się tanim piwskiem. Uważam że trzeba popierać lokalnych przedsiębiorców. Drogo? A co dziś nie jest drogie?

  • Ajika pisze:

    Ostatnio byłam w Harcówce to faktycznie lepiej samemu podejsc do obsługi ale rybkę polecam. Czy drogo? W głupim maku czy kfc zwplaci się więcej jak chce się zjeść by się najeść :p A w kfc syf a tutaj ładnie, klimatycznie i warto :)

  • osmi pisze:

    Ostatnio byłam w Andrzejowce i jedzenie bylo najlepsze z kilkunastu schronisk, jakie odwiedzilam w te wakacje (z drugiej strony apetyt po dlugim odcinku szlaku tez dopisywal), o piwie sie nie wypowiadam, bo ja akurat bezlakoholowe wtedy pilam :)

  • Iza pisze:

    Andrzejówka po zmianie najemcy na Andiego odżyła, zrobiło się jaśniej, cieplej, super jedzonko – szczególnie ser smażony. Polecam…. zawsze jak jestem blisko Andrzejówki, to muszę tam wejść

  • Paweł pisze:

    Andrzejówka to jedno z najfajniejszych schronisk w jakich byłem. Dobre jedzenie, fajna obsługa. A wysokie ceny rządzący nam wszędzie zapewnili. Panu najemcy życzę powodzenia

  • Krzysztof pisze:

    Byliśmy w schronisku w weekend, fajne miejsce, dobre jedzenie i miła obsługa.
    Za dwie osoby 120 zł za pokój. Pies 10 zł.
    Jedzenie 29 za ser smażony, który jak zjesz to już nic więcej nie zmieścisz. Atmosfera schroniska niesamowita i nieziemskie widoki.

  • Cydzik pisze:

    Andrzejówka musi być. Trasy dookoła cudne czy latem, czy zimą, a po wędrówce cudownie jest usiąść w ciepłym, klimatycznym schronisku i coś zjeść. Nie wszystko jest tanie, ale też nie wszystko jest drogie. Obsługa miła i skuteczna, szef (gdy jest) uśmiechnięty i zagada z ludem. Nikomu teraz nie jest łatwo więc powodzenia dla Andrzeja i jego Andrzejówki. W sumie to dla wszystkich – chodźcie w góry! Tam myśli są lżejsze!

  • Airtolek pisze:

    No niestety typowi turysci to „…” wola zjesc starą kanapkę i kawe z termosu. A ci co maja kase placą po 200 pln za osobe górach w pensjonacie. Takze niestety schronisko to nie super biznes bo klienci sa inni

  • Wędrowniczka pisze:

    Schronisko Andrzejówka to bardzo klimatyczne miejsce z pysznym jedzeniem ,dobrą,miłą atmosferą.Ludzie ,którzy to prowadzą i tam pracują są sympatyczni i pomimo przetaczających się ludzi zawsze uśmiechnięci.Ludzie jak się Wam nie podoba…za drogo….nie smaczne siedźcie w domu i ugotujcie sobie coś sami !!!! Proste???No!!!

  • Zmyślony pisze:

    Andrzejówka była, jest i zawsze będzie…

  • Radek pisze:

    Dopóki jej PiS nie wykończy

  • Dodaj komentarz

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    Zobacz także