REKLAMA
REKLAMA

Wraca temat czwartego, nieznanego dziś wejścia do Podziemnego Miasta Osówka. Czego szukali amerykańscy weterani?

28 kwietnia 2026 09:51. fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


REKLAMA
To jest Nasz news

Do informacji, które tu opisujemy pierwsi dotarli reporterzy Dziennika Wałbrzych. Dziękujemy za to, że nas czytacie. Jeśli macie ciekawe informacje, lub byliście świadkami zdarzenia / wypadku – dajcie nam znać! Dziękujemy!

W Głuszycy lokalnych pasjonatów historii rozgrzała informacja o grupie byłych amerykańskich żołnierzy, dopytujących o dość nieoczywiste rzeczy z historii Podziemnego Miasta Osówka i hitlerowskiego kompleksu Riese. Czego Amerykanie szukali w Głuszycy?

Informacja o tym, że byli amerykańscy żołnierze dopytują o dość nieoczywiste, nawet dla mieszkańców, rzeczy, rozeszła się po Głuszycy lotem błyskawicy. Waldemar Łyczak, który oprowadzał ich po Podziemnym Mieście, nie krył zdziwienia szczegółową wiedzą, jaką dysponowali amerykańscy weterani, i ich zainteresowaniem tematem.

Jeden z tych ludzi, były żołnierz, który stacjonował kiedyś w Niemczech, służą tutaj albo prowadzą jakąś tam działalność, miał okazję przyjechać tutaj właśnie w Góry Sowie. To były podobno jakieś dawne, dawne lata, bo ludzie dzisiaj wiekowi i z jego relacji wynikało, że on trafił na legendarną sztolnię nr 4. Po latach, 30-40 latach, kiedy tutaj wrócił ze swoimi kolegami, próbowaliśmy namierzyć to miejsce, gdzie ta sztolnia miała się znajdować, ale mimo tego, że spędziliśmy 2 dni w górach, niestety rezultat można powiedzieć, że żaden – mówi Waldemar Łyczak, który zapewnia, że weterani nie byli przypadkowymi żołnierzami stacjonującymi w Niemczech.

REKLAMA

Ich wiedza na temat historii kompleksu Riese była dużo szersza niż wiedza przeciętnego turysty odwiedzającego Podziemne Miasto. Podejrzenie istnienia czwartej sztolni to dość nieoczywista, nawet dla Polaków, historia.

– Po wojnie przedsiębiorstwo terenowe na swoich planach ujęło cztery wejścia kompleksu Osówka w roku 1946. Również tutaj wojsko prowadziło prace inwentaryzacyjne i na jednym z wykresów są cztery wejścia do kompleksu Osówka. W tej chwili na 100% mamy trzy. Tego czwartego nie ma. Jest duża doza prawdopodobieństwa, że czwarte wejście funkcjonowało w kompleksie Osówka – mówi Zdzisław Łazanowski, prezes Podziemnego Miasta Osówka, który nie wyklucza, że jeśli tylko znajdą się na to pieniądze, temat poszukiwania czwartego, nieznanego dziś wejścia powróci na tapetę.

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodano: 28 kwietnia 2026 09:51

Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
`