
Gdy w wiadomościach codziennie słychać doniesienia na temat imigrantów, warto przypomnieć sobie, że Polska też brała udział w działaniach, które do kryzysu się przyczyniły. Zarazem warto też obejrzeć świetne polskie kino wojenne.
To nie zdarza się na co dzień. Owszem, mieliśmy serial „Misja: Afganistan” oraz filmy „Operacja Samum” oraz „Demony wojny według Goi”, ale trudno tu mówić o jakiejś nadprodukcji. Zdecydowanie takich obrazów jest za mało. A te, które się pojawiają… cóż, albo są już, po prostu, stare, albo coś innego w nich nie gra. Innymi słowy, na „Karbalę” czekałam z niecierpliwością i ogromną ciekawością, a także – po obejrzeniu całej masy hollywoodzkich dramatów i superprodukcji o zbliżonej tematyce – z dość wysokimi oczekiwaniami. Nie zawiodłam się! Ba! „Karbala” podoba mi się bardziej niż wiele z tych jednowymiarowych opowiastek-agitek o amerykańskich kowbojach.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Krzysztof Łukaszewicz, który jest reżyserem i scenarzystą „Karbali”, oparł film na reportażach Marcina Górki i Adama Zadwornego, a także korzystał z konsultacji podpułkownika Grzegorza Kaliciaka, który bezpośrednio brał udział w wydarzeniach. Czy to trafne uwagi wojskowego, czy spostrzeżenia dziennikarzy, czy zacięcie samego filmowca, czy aktorzy (w stawce m.in. Bartek Topa) – cokolwiek wpłynęło na ostateczny efekt, jest godne pochwał. We wszystko to, co dzieje się na ekranie, naprawdę się wierzy – w chłopaków, którzy pojechali na misję, żeby dorobić do żołdu, a jednocześnie się sprawdzić, w tych, którzy walkę uważają za swój obowiązek, w chojraków z ambicjami, którzy różnie potem wypadają na polu bitwy. W Irakijczyków, którzy stoją po drugiej stronie lufy i nie są postaciami… czarno-czarnymi – za działaniami tych ludzi stoją bardzo mocne motywacje, każące się zastanowić o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi i kto ma/miał rację.
Bohaterowie z krwi i kości wrzuceni są do akcji, która też powinna zrobić pozytywne wrażenie na widzach ceniących sobie w kinie szybkie tempo i emocje. Innymi słowy – rozsądek i wojenna sensacja – czego więcej można sobie życzyć?
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Czołówka na Sikorskiego. Są utrudnienia
Wałbrzych. Upał odkształcił tory. Nie jeżdżą pociągi
Czołówka w Wałbrzychu. Jest oficjalny komunikat policji
Śmierć w Sudetach. Ratownicy GOPR przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa
Oświadczenie organizatora LOTTO Strzegom Horse Trials. „Dobrostan koni jest naszym priorytetem”
Piorun uderzył w zabytkową lipę przy Stadzie Ogierów Książ
Sceny jak z filmu w Wałbrzychu. Porwanie, rozbój i włamanie. Policja zatrzymała całą grupę w trzy godziny
Wodór przegrał z upałem. Problemy z tankowaniem autobusów wodorowych w Wałbrzychu
Wakacje startują w Daisy Cafe! Otwarcie tarasów już 26 czerwca
Akt oskarżenia przeciwko psychiatrze. Według śledczych za łapówki wystawiał recepty na leki narkotyczne