
Tematy: Piotr Koper pociag złoty pociąg
Wraca temat Złotego Pociągu. Piotr Koper zapowiada na koniec przyszłego tygodnia konferencję prasową, na której zaprezentować ma wyniki prowadzonych w lipcu i sierpniu badań geofizycznych prowadzonych na 65 km.
Wczoraj otrzymałem wyniki tych badań – mówi w rozmowie Piotr Koper, z którym spotkaliśmy się dziś (piątek, 22.09) na słynnym 65 kilometrze trasy kolejowej Wrocław Wałbrzych. – Analizowane przez trzy niezależne ośrodki we Wrocławiu, Warszawie i Krakowie dały więcej niż obiecujące rezultaty. Wytypowaliśmy 7 miejsc, w których chcemy przeprowadzić wiercenia.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Planowane są wiercenia rdzeniowe, które dadzą odpowiedź nie tylko na pytanie czy poszukiwany tunel istnieje, ale również na te o strukturę geologiczną terenu.
Zanim jednak będzie można myśleć o wierceniach, przez Koprem kolejny, mozolny proces zdobywania pozwoleń, koncesji i przede wszystkim, gromadzenia pieniędzy. Koszt ewentualnych badań szacowany jest na ok. 100 tysięcy złotych. Piotr Koper nie traci jednak rezonu:
Wyniki badań są nie tylko pewne, ale podparte autorytetem nazwisk, które – proszę mi wierzyć – nie są anonimowe w świecie naukowym
Informację o dokładnym terminie badań Piotr Koper poda na swoim profilu na Facebook’u.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany