Do informacji, które tu opisujemy pierwsi dotarli reporterzy Dziennika Wałbrzych. Dziękujemy za to, że nas czytacie. Jeśli macie ciekawe informacje, lub byliście świadkami zdarzenia / wypadku – dajcie nam znać! Dziękujemy!
REKLAMA
Dwie studentki kierunków medycznych z Akademii Nauk Stosowanych postanowiły wyjść poza mury uczelni i podzielić się wiedzą, która w krytycznym momencie może zdecydować o czyimś życiu. Ksenia Preis i Julia nagrywają krótkie filmy instruktażowe, w których pokazują, jak zachować się w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia.
Na ich kanale pojawiły się już dwa materiały – dotyczące zadławienia oraz nagłego zatrzymania krążenia. Jak podkreślają, nie chodziło im o tworzenie kolejnych treści do internetu, ale o świadome i odpowiedzialne przekazywanie podstawowej wiedzy. – Materiałów edukacyjnych jest dużo, ale my chciałyśmy mieć w tym swoją misję – mówi Ksenia Preis, studentka pielęgniarstwa.
Studentki zwracają uwagę, że pierwsza pomoc to nie tylko obowiązek zapisany w przepisach, ale przede wszystkim umiejętność, którą można i trzeba ćwiczyć. Ich zdaniem kluczowa jest świadomość – nawet jeśli ktoś nie zapamięta wszystkich procedur, ważne, by wiedział, że trzeba reagować i wezwać pomoc.
REKLAMA
– Przede wszystkim wiadomo, że na początku będzie duży stres i presja, dlatego warto oglądać takie filmiki i się edukować. Ta presja i tak się pojawi, ale dzięki wcześniejszej wiedzy będziemy lepiej przygotowani. Mamy podstawy, a udzielenie pierwszej pomocy to nie jest tylko obowiązek – to umiejętność opanowania konkretnych zasad i wiedzy. Dzięki temu, widząc taką sytuację, nie boimy się aż tak bardzo, bo wiemy, co robić. Nie stajemy bezradnie z myślą: „nie wiem, jak pomóc”, tylko działamy. Oglądając takie materiały edukacyjne, nabieramy pewności – wiemy, że możemy pomóc i że jesteśmy do tego przygotowani – mówi Ksenia Preis.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
W swoich materiałach stawiają na prostotę i praktykę. Pokazują podstawowe schematy działania – od zachęcania do kaszlu przy zadławieniu, po bardziej zaawansowane techniki, jak uderzenia między łopatki czy chwyt Heimlicha. Wszystko po to, by w sytuacji stresowej widz był w stanie przypomnieć sobie najważniejsze kroki.
–Stawiamy na dobry, pozytywny i – myślę – nowoczesny przekaz, dzięki czemu młodym ludziom łatwiej jest go przyjąć. Taka forma – krótkich, ale też dłuższych filmików, publikowanych na Instagramie i w mediach społecznościowych – najczęściej właśnie do nich trafia – mówi Julia.
Jak oceniają, świadomość społeczna w zakresie pierwszej pomocy rośnie. Coraz więcej osób bierze udział w szkoleniach, a młodzi ludzie chętnie wybierają kierunki medyczne.
Studentki nie zamierzają na tym poprzestać. Planują kolejne nagrania i chcą docierać do jak najszerszego grona odbiorców, szczególnie młodych ludzi, dla których krótkie formy w mediach społecznościowych są najbardziej przystępne.
Na koniec apelują o jedno: nie bać się reagować. – Odłóżcie telefon, rozejrzyjcie się wokół i pomyślcie, jak wy chcielibyście być potraktowani w takiej sytuacji – mówi Julia. – Pierwsze minuty przed przyjazdem służb są kluczowe. To od nas może zależeć czyjeś życie.
fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych
fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha: