
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w poniedziałek po godzinie szesnastej w Jedlinie-Zdroju. Zginął 64-letni mężczyzna. Jak wynika z ustaleń policji, mężczyzna znajdował się na torowisku, w miejscu, w którym go nie powinno być – na łuku na trasie z Jedliny-Zdroju w kierunku Jugowic.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
– Maszynista natychmiast rozpoczął hamowanie oraz nadawał sygnały ostrzegawcze, jednak mimo podjętych działań, po kilku sekundach doszło do potrącenia mężczyzny. 64-latek, mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego, poniósł śmierć na miejscu – informuje Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu.
Na miejscu pod nadzorem prokuratury pracowali policyjni technicy i przedstawiciele komisji do spraw wypadków kolejowych. Maszynista był trzeźwy. Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność.
– To tragiczne zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne jest przebywanie na torach kolejowych oraz w ich bezpośrednim sąsiedztwie w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Tory kolejowe nie są przestrzenią dla pieszych. Pociąg to pojazd o ogromnej masie i drodze hamowania, którego nie da się zatrzymać natychmiast – nawet przy szybkiej i prawidłowej reakcji maszynisty – podkreślają mundurowi.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Czołówka na Sikorskiego. Są utrudnienia
Wałbrzych. Upał odkształcił tory. Nie jeżdżą pociągi
Piorun uderzył w zabytkową lipę przy Stadzie Ogierów Książ
Czołówka w Wałbrzychu. Jest oficjalny komunikat policji
Oświadczenie organizatora LOTTO Strzegom Horse Trials. „Dobrostan koni jest naszym priorytetem”
Śmierć w Sudetach. Ratownicy GOPR przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa
Gwałtowne burze z gradem nadciągają nad Wałbrzych. W regionie obowiązuje alert drugiego stopnia
Wodór przegrał z upałem. Problemy z tankowaniem autobusów wodorowych w Wałbrzychu
Wakacje startują w Daisy Cafe! Otwarcie tarasów już 26 czerwca
Ponad 200 km/h na ekspresówce. Policjanci przerwali brawurową jazdę kierowcy Dodge’a