Dodano: 9 października 2021 15:37

Zwolnijcie na „modliszówce” – apelują drogowcy. Poszerzona i wyremontowana trasa kusi

Namawiam do tego by jednak tą ostrożność na tej drodze zachować – apeluje Leszek Loch, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu. Wyremontowana i poszerzona droga kusi, ale drogowcy przypominają, że wciąż są na niej niebezpieczne zakręty, których w czasie modernizacji nie dało się „wyprostować”.

Niestety nie pozbyliśmy się serpentyn, które są konieczne na tych terenach. Różnica wysokości pomiędzy Wałbrzychem i Świdnicą to jest ponad sto metrów, a trzeba ją pokonać na bardzo niewielkim odcinku pomiędzy Modliszowem, a Świdnicą, więc nie było możliwości, aby pozbyć się w jakiejś formie tych łuków. Namawiam zatem do ostrożnej jazdy – apeluje Leszek Loch.

Drogowcy zapewniają, że w zimie droga ma być utrzymywana w odpowiednim standardzie, tak, aby była bezpieczna.

„Modliszówka” to dość popularna trasa wśród mieszkańców Wałbrzycha i Świdnicy. Droga pozwala na dogodny dojazd ze Świdnicy bezpośrednio na teren Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Tą drogą dojeżdżają mieszkańcy do pracy, na zakupy, do instytucji publicznych. To także ważny trakt turystyczny. Możemy tą drogą dojechać między innymi do Jedliny-Zdroju i tam korzystać z różnych usług – mówi Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy.

Przebudowano jedenaście kilometrów trasy. Droga została poszerzona do siedmiu metrów, utwardzono pobocze. Remont kosztował 32 miliony, ponad 80 procent to dofinansowanie z Unii Europejskiej.

Droga z Nowego Julianowa do Świdnicy. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015