Zloty samochodów sportowych u podnóża Karkonoszy z ograniczeniami? To pytanie pojawiło się w Czechach po sobotniej tragedii

23 września 2019 21:15. Foto: Policie ČR

Tematy: 


Tragicznie zakończył się sobotni zlot fanów Forda Mustanga w rejonie Szpindlerowego Młyna. Jeden z uczestników imprezy czołowo zderzył się ze Skodą Rapid. Zginął 49-letni kierowca, a 47-letni pasażer trafił z poważnymi obrażeniami do szpitala.

Po tym wydarzeniu w czeskich mediach pojawiły się pytania czy tego typu spotkania nie powinny być w jakiś sposób ograniczone.

Jak podaje portal novinky.cz, ani miasto, ani administracja Karkonoskiego Parku Narodowego, ani policja nie są uprawnione do zakazania lub ograniczenia takich spotkań w Karkonoszach. Burmistrz Szpindlerowego Młyna podkreśla, że organizatorzy zlotów nawet nie muszą zgłaszać swoich imprez, chyba, że wiążą się one z ograniczeniami w ruchu. O sobotniej imprezie samorządowiec nie wiedział. Jego zdaniem zloty mogą być jednak atrakcją turystyczną, chyba, że ich uczestnicy zamieniają górskie drogi w tor wyścigowy.

W sobotnim zlocie wzięło udział około dwudziestu samochodów. Jeden z samochodów, kierowany przez 30-latka zderzył się ze Skodą Rapid. Jak podaje czeski portal, według świadków Mustang w towarzystwie dwóch kolejnych aut jechał z prędkością ponad stu kilometrów na godzinę.

Sprawę wyjaśnia czeska policja. Kierowca Forda nie został jeszcze przesłuchany ze względu na swój stan zdrowia. Mężczyzna podróżował z 12-latkiem. Chłopcu nic poważnego się nie stało.

Koronawirus to bardzo poważna sprawa. Nie ulegamy medialnej panice, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

Dołącz do czytelników Dziennik Wałbrzych.

Komentarze

Dodano: 23 września 2019 21:15
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015