
Tematy: niebieska karta policja
Wystarczy cienka ściana w kamienicy, by usłyszeć wszystko: płacz dziecka, trzask drzwi, przekleństwa, szarpaninę. W Wałbrzychu policja niemal każdego dnia interweniuje w mieszkaniach, gdzie zamiast rodzinnego spokoju jest lęk, kontrola i zastraszenie. Funkcjonariusze mówią wprost — przemoc w domach stała się codziennością, a zgłoszeń nie ubywa. Przeciwnie — z roku na rok jest ich coraz więcej.
– Interwencje domowe i interwencje dotyczące przemocy domowej, to jest w zasadzie codzienność naszej służby na terenie Wałbrzycha – mł. asp. Aleksander Karkosz
Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości
Policja przyznaje, że ludzie wciąż boją się zgłaszać przemoc. Odkładają telefon, bo „to rodzinna sprawa”, „nie będę się wtrącać”, „może tak mają”. Czasami dlatego, że mieszkają ściana w ścianę ze sprawcą.
– Lepiej jest zareagować dwa razy za często i patrol przyjedzie, po prostu porozmawia i skończy się to na zwykłej rozmowie, niż o jeden raz za mało zainterweniować i dojdzie do nieszczęścia.– mł. asp. Aleksander Karkosz
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Problem narasta, bo przemoc to nie tylko podniesiony głos. To przewaga sił, psychiczna dominacja, kontrola finansów, wzbudzanie strachu. A kiedy w domu są dzieci, sytuacja staje się dramatycznie poważna.
– Nawet jeżeli między nami jako małżeństwem nie występuje ta formalna przemoc domowa, tylko my się kłócimy, ale nasze dzieci to obserwują i to wprowadza je w stan lękowy, strachu, to może to wypełniać również znamiona przemocy – wyjaśnia mł. asp. Aleksander Karkosz
W Wałbrzychu policjanci coraz częściej uruchamiają procedurę niebieskiej karty. To sygnał nie tylko dla sprawcy, ale i dla systemu. Po jej założeniu rodzina jest objęta opieką psychologa, terapeuty, pracownika socjalnego, a przede wszystkim — pod stałym okiem służb.
– My nie chcemy rozbijać tej rodziny. Chcemy, żeby dalej była rodziną, tylko żeby w prawidłowy sposób funkcjonowała i potrafiła się komunikować – mł. asp. Aleksander Karkosz
Policja nie podaje oficjalnych liczb, ale skala jest niepokojąca — przemoc nie jest marginalnym problemem.
– Mogę powiedzieć, że to jest mniej więcej tyle, ile mamy dni w roku, to tyle przypadków takiej przemocy mamy – mł. asp. Aleksander Karkosz
„Codzienność” nie jest słowem wybranym przypadkowo w większości sytuacji mówimy o przemocy powtarzalnej, długotrwałej, ukrytej. Takiej, która z zewnątrz wygląda jak cicha normalność, a od środka — jak życie w stanie zagrożenia.
Wystarczy jeden telefon: 112. Zgłoszenie może być anonimowe. Nie trzeba mieć pewności. Nie trzeba być świadkiem naocznie.
Nie trzeba być bohaterem — wystarczy nie być obojętnym.
Bo w Wałbrzychu, tak jak w wielu innych miastach przemoc nie dzieje się na odludziu. Dzieje się za ścianą. Obok nas.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany