Dodano: 4 lutego 2020 20:04

Z Walimia znikną ohydne ruiny

Tematy: 


Czy ruiny po byłych zakładach lniarskich w niewielkim Walimiu przestaną straszyć mieszkańców i turystów?  Wszystko wskazuje na to, że tak. Decyzją Wojewody Dolnośląskiego gmina stała się ponownie właścicielem grunt, na którym od lat straszą ruiny fabryki.

4,5 ha terenów poprzemysłowych. Za świetności piękna fabryka wyrobów lniarskich. – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Adam Hausman, wójt gminy Walim – Przeszło tysiąc osób pracujących. Był taki moment, że do pracy przyjeżdżały tu kobiety z Wałbrzycha. W tej chwili ruina. Totalna ruina. Powiem w ten sposób: jestem przerażony tym, w jakim stanie jest ten obiekt. Duża praca przed nami.

Decyzja wojewody to szczęście, ale jednocześnie duży problem dla gminy.  Koszt rozbiórki i uprzątnięcia terenu jest ogromny.

– Wartość tej działki to koszt gruntu minus koszty posprzątania. Myślę, że to będzie wartość ujemna. Gmina Walim to gmina turystyczna, a ja ciągle się tłumaczę a to przed mieszkańcami, a to przed turystami, dlaczego to tak wygląda a nie inaczej.

Obecnie trwają prace nie tylko nad kosztorysem rozbiórki i uprzątnięcia ogromnego terenu byłej fabryki. Wójt Walimia już myśli jak zagospodarować teren.

– Pracujemy nad w chwili obecnej nad koncepcją zagospodarowania, żeby turyści którzy są na terenie Walimia tu się zatrzymali po drodze do rzeczki czy do Zamku Grodno. Ten projekt, który szykujemy, koncepcja w chwili obecnej, myślę że taki właśnie będzie. 

Walimskie zakłady lniarskie działały od połowy XIX wieku i były dumą niewielkiego Walimia. Nie przetrwały okresu przemian ustrojowych. Zamknięte w 1992 roku były wyprzedawane i popadały w ruinę. Los terenu przypieczętowała katastrofa z końca grudnia, kiedy całkowicie zawaliła się boczna ściana fabryki.

Katastrofa budowalana w Walimiu. Zawaliła się ściana byłych zakładów lniarskich fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015