Dodano: 28 kwietnia 2019 15:43

Wypadek Zbigniewa Gabrysia na Rajdzie Świdnickim-Krause. Auto uderzyło w drzewo

Tematy: 


Do groźnie wyglądającego wypadku doszło na piątym odcinku specjalnym. Samochód pędzący z prędkością blisko stu kilometrów na godzinę wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Załoga trafiła na badania do szpitala. Na facebooku, na stronie teamu pojawił się wpis: Jesteśmy cali. Mocny strzał. Pozdrawiamy.

Załoga Zbigniew Gabryś i Artur Natkaniec jechali Hyundaiem i20 R5. Do wypadku doszło na piątym odcinku specjalnym Wolibórz-Jodłownik. Samochód wypadł z drogi, koziołkował i dachem uderzył w drzewo. Załodze z auta pomogły się wydostać osoby zabezpieczające trasę. Ze wstępnym ustaleń wynika, że kierowcy i pilotowi nic poważnego się nie stało. Obaj trafili na badania do szpitala. Odcinek został odwołany.

Do groźnego incydentu doszło także poza trasą rajdu. Na dojeździe do jednego z odcinków specjalnych samochód rajdowy na trasie z Zagórza Śląskiego do Świdnicy zderzył się z cywilną osobówką. Samochód wpadł do przydrożnego strumienia. Nikomu nic się nie stało. Kierowca rajdówki, który, jak wynika z ustaleń policji, wymusił pierwszeństwo, został ukarany mandatem.

Wypadek Zbigniewa Gabrysia na Rajdzie Świdnickim Krause. fot. facebook

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015