Dodano: 1 listopada 2020 18:05

Wyjątkowy dzień wszystkich świętych. Nie pamiętamy takiego

Tematy: 


– Nie pamiętam takiego 1-go listopada. Strasznie tu cicho i ponuro.  – powiedziała naszemu reporterowi pani Janina, która pod płotem cmentarza przy ulicy Moniuszki zapaliła symboliczny znicz. – Zawsze tyle ludzi, tyle światełek światełek, dziś proszę zobaczyć, nikogo. Co oni zrobili? – pyta retorycznie.

To pierwszy w historii dzień wszystkich świętych, kiedy nie mogliśmy odwiedzić grobów swoich zmarłych bliskich. Podjętą w piątek, 30 października, po południu decyzją premiera Mateusza Morawieckiego cmentarze zostały zamknięte aż do wtorku. Decyzja mająca na celu ochronę zdrowia seniorów, najbardziej narażonych na konsekwencje pocovidowe wywołała sporo kontrowersji. Zakaz najbardziej uderzył w kwiaciarzy i sprzedawców zniczy, którzy zdążyli się już zaopatrzyć przed nadchodzącym weekendem, kiedy spodziewali się, jak co roku, wzmożonego ruchu osób odwiedzających groby bliskich.

W piątek wieczorem po ogłoszeniu decyzji premiera cmentarze przeżyły prawdziwe oblężenie. Jeszcze w sobotę część z przynależnych do parafii nekropolii była otwarta. Przestrzegania decyzji rządy pilnowali funkcjonariusze straży miejskiej i policji. Za przebywanie, wbrew zakazowi, na cmentarzu, groziło pouczenie lub w najgorszym wypadku mandat karny.

1. listopada 2020. Zamknięte cmentarze. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015