Dodano: 22 stycznia 2025 18:41
Wszyscy Polacy zapłacą za wodorową rewolucję w Wałbrzychu? Miasto zrozumiało, że wodór jest drogi
– My w tej chwili liczymy, że po prostu, ten wodór, będzie z każdym miesiącem taniał – tak jesienią 2023 roku mówił Krzysztof Szewczyk. O cenę wodoru dyrektora Zarządu Dróg, Komunikacji i Utrzymania Miasta tuż po podpisani umowy na zakup dwudziestu autobusów zasilanych wodorem zapytali dziennikarze. Wodór nie staniał. W Wałbrzychu wciąż nie działa stacja jego tankowania. Tymczasem miejscy urzędnicy zrozumieli prawdopodobnie, że wodór był i wciąż jest drogi. Liczą, że do wodorowej rewolucji w Wałbrzychu dorzucą się wszyscy Polacy.
Pomysł na autobusy z silnikiem elektrycznym zasilanym wodorem pojawił się, bo w ocenie władz Wałbrzycha i miejskich urzędników typowe elektryczne pojazdy nie sprawdzały się w Wałbrzychu. To miały pokazać prowadzone w mieście testy. W 2023 roku pojawiła się szansa na zakup pojazdów, bo miasto otrzymało ogromne dofinansowanie na ten cel.
Jesienią podpisano umowę na dostawę dwudziestu autobusów zasilanych wodorem. To wówczas dziennikarze dopytywali o przyszłe koszty utrzymania takiej komunikacji, w tym o cenę wodoru.
– Nie odpowiem na to pytanie, bo to jest sytuacja wynikająca z prawa pobytu i podaży, produkcji. My w tej chwili liczymy, że po prostu, ten wodór będzie z każdym miesiącem taniał, bowiem, tak jak prezes wspomniał (prezes Solaris przyp.red.), ten rozwój postępuje i to nie w sposób liniowy tylko logarytmiczny – tak wówczas mówił dyrektor Zarządu Dróg, Komunikacji i Utrzymania Miasta.
Minęły miesiące, do Wałbrzycha dotarły pierwsze zasilane wodorem autobusy, pierwsze wyjechały na ulice, ale wodór wciąż jest drogi. Jesienią 2023 roku serwisy branżowe informowały o cenie 69 złotych za kilogram wodoru, w kolejnych miesiącach media z różnych regionów informowały o spółkach miejskich, które wynegocjowały niższe ceny – od 45 złotych za kilogram wzwyż.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Autobusy zasilane wodorem, w górzystym terenie, mogą zużywać do 10 kilogramów wodoru na sto kilometrów. Przy hurtowej cenie w okolicach 45 złotych przejechanie stu kilometrów będzie kosztowało 450 złotych. Autobusy spalinowe wykorzystują około 30 litrów paliwa, którego koszt w hurcie waha się w okolicach 6 złotych za litr. Przejechanie stu kilometrów takim pojazdem to koszt niespełna dwustu złotym. Zatem utrzymanie wodorowych autobusów jest dwukrotnie droższe.
Do władz Wałbrzycha i miejskich urzędników prawdopodobnie dotarł w końcu ten fakt. Jak informuje portal elektrowoz.pl, prezydent Wałbrzycha wspólnie z prezydentem Chełma, miasto, które także kupiło wodorowe autobusy, złożyli w Ministerstwie Klimatu i Środowiska wniosek dotyczący utworzenia programu finansowego wspierającego samorządy inwestujące w paliwo wodorowe.
– Chodzi o to, żeby wszyscy Polacy zapłacili za to, że mieszkańcy Chełma i Wałbrzycha jeżdżą autobusami, które są wielokrotnie droższe w eksploatacji – wskazuje portal elektrowoz.pl.
Czy wszyscy Polacy zrzucą się na wodorową rewolucję w Wałbrzychu? Czas pokaże. Tymczasem w mieście kursuje póki co zaledwie kilka wodorowych autobusów, bo wciąż nie ma ich, gdzie tankować. Do piątku miasto w przetargu na dostawę paliwa wodorowego czeka na oferty od firm. Przetarg ogłoszono w listopadzie.
Przypomnijmy, do tej pory urzędnicy zapewniali, że autobusy będą tankować na nowej stacji paliw przy ulicy Wysockiego. Stacja wciąż nie działa. W marcu na ulice Wałbrzycha, zgodnie z zapowiedziami urzędników, mają wyjechać wszystkie kupione wodorowe autobusy. Miasto szykuje się także do kolejnego zakupu. Chodzi o czternaście pojazdów, które mają kursować także do okolicznych miejscowości.

Autobusy wodorowe w Wałbrzychu

Autobusy wodorowe w Wałbrzychu

Autobusy wodorowe na placu Magistrackim. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Autobusy wodorowe na placu Magistrackim. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Zobacz także
- Grzegorz Macko o rozłamie w PiS. Który z posłów regionu został przy Kaczyńskim, który poszedł za Morawieckim?
- W Jedlinie-Zdroju powstanie kawiarnia społeczna. Polska Fundacja Aktywnego Rozwoju i firma Coloseum Pro łączą siły, by przywrócić blask historycznemu miejscu
- Filharmonia Sudecka ogłasza program na 49. sezon artystyczny. Sporo nowości i przedsmak jubileuszowego sezonu
- Rycerze wracają pod ruiny zamku Cisy. Już w ten weekend piknik średniowieczny
- Srebrna Góra. Więcej pracy przy projekcie UNESCO
- Marcninowice. Remont DK35 – będą utrudnienia
Najczęściej czytane
Zamiast jednego, dwa lewoskręty na Wieniawskiego. Nowa organizacja i lekkie zamieszanie
Świdnica. Petycja w sprawie połączenia Świdnicy z Wałbrzychem drogą dla rowerów
Wałbrzych. Do końca tygodnia nowa sygnalizacja świetlna na Podzamczu
Wałbrzyski Nikiszowiec. Czy malowniczy kwartał Wałbrzycha ma szanse na rewitalizację?
Wałbrzych. Nowa zajezdnia już nie tylko dla wodorowców. Zmiana na ostatniej prostej

