Dodano: 30 marca 2019 13:25

Wodociągi ogradzają zalew w Dobromierz. Czy to koniec spacerów nad wodą?

Tematy: 


Wokół zbiornika w Dobromierzu powstaje ogrodzenie. Na wodę będzie można popatrzeć zza płotu.– taką informację opublikował w piątek jeden ze świdnickich portali internetowych. Faktem zdziwiony miał być wójt Dobromierza Jerzy Ulbin. Do gminy nie tylko nie wpłynęła żadna informacja o fizycznym zagrodzeniu dostępu do brzegu.

– Obecnie wdrażane rozwiązanie nie tylko ogranicza tę przestrzeń pod kątem wypoczynku, ale i powoduje modyfikację planów względem docelowego uruchomienia atrakcji turystycznej, jaką jest odbudowa grodziska z przełomu IX i X wieku i stworzenie spójnego szlaku turystycznego – dodaje wójt.

My zapytaliśmy wędkujące nad brzegiem zbiornika osoby o ich opinię na temat planowanych zmian. Wielu nie kryło zdziwienia;

– Jest to raczej nieporozumienie – powiedział w rozmowie z naszym reporterem jeden z wędkarzy – jaki zakaz dostępu, jak wczoraj kupiłem od wodociągów pozwolenie na łowienie ryb? To co, mam łowić zza płotu? Zakazują i sprzedają pozwolenia jednocześnie?

Zalew od 1998 roku jest ujęciem wody pitnej.  Malowniczo rozlany pomiędzy okolicznymi wzgórzami jest jednym z ulubionych miejsc wypoczynku mieszkańców Dobromierza. Chętnie przyjeżdżają tam również mieszkańcy nieodległych Świebodzic, Wałbrzycha i Strzegomia.

Czy dookoła zalewu stanie ogrodzenie, czy dostęp zostanie jedynie do części przy wałach? O tym już w poniedziałek postaramy się porozmawiać z wójtem Dobromierza oraz z prezesem świebodzickich wodociągów – Piotrem Zalewskim

Zalew w Dobromierzu. 30.03.2019 r. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015