REKLAMA
REKLAMA

Dodano: 4 lutego 2026 14:00

Właściciele dziękują za pomoc. Pies Bartek wrócił do domu

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Tematy: 


REKLAMA

Przez blisko tydzień cały region żył poszukiwaniami zaginionego psa Bartka. Akcja toczyła się w bardzo trudnych warunkach terenowych i pogodowych – w lasach, na górskich szlakach i ulicach miast. Ostatecznie zakończyła się szczęśliwie: pies został odnaleziony i wrócił do domu.

W poszukiwania zaangażowały się dziesiątki osób z Cieszowa, Świebodzic i Wałbrzycha. To była walka z czasem, zmęczeniem i narastającym niepokojem właścicieli, którzy nie tracili nadziei mimo kolejnych nieudanych prób odnalezienia zwierzęcia.

REKLAMA

Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości

bcu-mechatronika.pl

– Poszukiwania trwały blisko tydzień. Wdrapywaliśmy się na olbrzymie góry, jeździliśmy po terenach leśnych. Trzymał się też nurtu rzeki, biegał głównymi ulicami, był po prostu nie do zdobycia – relacjonuje właścicielka psa. – Poruszone zostało całe społeczeństwo Cieszowa i kierujemy dla nich wielkie podziękowania, dla mieszkańców Świebodzic również, dla mieszkańców Wałbrzycha – dodaje.

REKLAMA
Rekama - Nauka Jazdy Krzysztof Machowski

Skala zaangażowania była ogromna. W sumie w akcję włączyło się blisko 80 osób, zarówno pieszo, jak i samochodami. Napływały kolejne zgłoszenia od mieszkańców, którzy widzieli psa w różnych miejscach. Bartek był jednak bardzo wystraszony i nie dawał się złapać, wciąż zmieniając miejsce pobytu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kluczową rolę w działaniach odegrał Pan Patryk (Pi Kay)– doświadczony poszukiwacz zwierząt, który przyjechał aż z Wrocławia aby pomóc. Bartek został złapany wczoraj późnym popołudniem, gdy zapadł zmrok. Po kilku dniach intensywnych poszukiwań i podchodów, to właśnie Panu Patrykowi udało się schwytać psa.

Jak podkreślają właściciele, sukces był możliwy wyłącznie dzięki współpracy wielu osób i ogromnej determinacji wszystkich zaangażowanych.

– Jest ogromna wiara w ludzi, okazali olbrzymią empatię. Patryk był tutaj kluczowy, ale działało w terenie bardzo dużo ludzi. W sumie w akcję było zaangażowanych blisko 80 osób – mówią właściciele psa.

Dziś Bartek jest już w domu i po wizycie u weterynarza wrócił do swojej codzienności. Właściciele dziękują wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli w poszukiwaniach – to dzięki nim ta historia zakończyła się szczęśliwie.

fot. użyczone

fot. użyczone

fot. użyczone

fot. użyczone

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →

Zobacz także