Dodano: 23 lutego 2017 06:30

Tłusty czwartek. Wielki test pączków z wałbrzyskich cukierni

Tematy: 


Dziś tłusty czwartek, czyli „wielkie żarcie” pączków. Dziś nie myślimy o kaloriach, o byciu fit i slim. Dziś myślimy o dżemie wypełniającym oblane lukrem pączki i o pysznym, drożdżowym cieście. Dziś, w tłusty czwartek, jemy to, co niezdrowe.

Żeby jednak tę niezdrowość maksymalnie zminimalizować przeprowadziliśmy dla was wielki test pączków z wałbrzyskich cukierni i hipermarketów. Poddaliśmy je najbardziej subiektywnej z ocen: sprawdziliśmy, czy nam smakują czy nie. Jakie mają ciasto i nadzienie, jaki rozmiar i ile kosztują. Ocenialiśmy te najbardziej popularne z pączków – z lukrem i marmoladą wieloowocową. Jedynym odstępstwem od reguły jest Lidl, w którym dostępne były jedynie pączki z pudrem. Nie wiemy, które są najlepsze. Wiemy, które smakowały nam najbardziej.

Pączki testowały 3 osoby dorosłe z redakcji Dziennika i nastolatka w wieku lat 13.

Zaczynamy od pączków hipermarketowych.

W tłusty czwartek na pierwszy ogień poszedł wspomniany wcześniej Lidl. Pączek z tego sklepu jest odrobinę mniejszy od innych, słomkowo-blady, posypany cukrem pudrem. Ciasto, w którym nie udało nam się odnaleźć żadnego smaku poza wyczuwalnym tłuszczem z chemiczną nutą, nadziane jest bardzo słodką marmoladą, o równie trudnym do określenia smaku. Za pączka w dzień przed tłustym czwartkiem zapłaciliśmy 0,99 zł. Nasza ocena w skali od 1 do 5 – 2 punkty.

Pączki z Lidla. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Pączki z Lidla. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

2. Pączki z Auchan na Wieniawskiego. Tutaj pączek jest zdecydowanie większy niż w Lidlu, ciemniejszy, polany lukrem. Zwarte, całkiem smaczne ciasto wypełnione zostało dżemem smakującym jak sok wieloowocowy zagęszczony żelatyną spożywczą. W testowanych przez nas pączkach dżemu było jak na lekarstwo. Koszt: 0,75 zł. Nasza ocena: 3

Pączki z Auchan. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Pączki z Auchan. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

3. Biedronka. Zdecydowany faworyt w kategorii hipermarketów. Kupione tam pączki polane były gęstym, wilgotnym lukrem. Solidnych rozmiarów, klasycznie brązowy pączek wypełniony był niewyobrażalnie idealną ilością marmolady o smaku dzikiej róży, lekko kwaskowatej i naprawdę smacznej. Przy cenie 0,79 zł za pączka przyznajemy pączkowi z „Biedry” bardzo silne 4 pkt.

Pączki z Biedronki. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Pączki z Biedronki. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

4. Cukiernia Frąckowiaka: Lekko twardy lukier oblewa zbite ciasto. Pączek wypełniony został bardzo smaczną, owocową marmoladą. Nadzienie nie było zbyt słodkie, za to lekko kwaskowe. Poza tym pączek był naprawdę sporych rozmiarów. Jedyny minus – to delikatny, ale jednak wyczuwalny smak oleju. Przy cenie 1,65 zł za pączka nasza ocena to 4.

Pączki z cukierni Frąckowiaka. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Pączki z cukierni Frąckowiaka. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

5. Cukiernia Oleńka. Trafiły się  nam pączki z elastycznego, umiarkowanie zbitego ciasta, z niewielką ilością lepkiego, bardzo słodkiego lukru, z dżemem znajdującym się tuż pod wierzchnią „skórką”. Tak ciasto jak i nadzienie nie wywarło na nas specjalnego wrażenia, żeby nie powiedzieć, że w porównaniu z innymi pozostało zupełnie bez smaku. Za cenę 2 zł oczekiwaliśmy większego „wow!”. Nasza ocena: 3

Pączki z cukierni Oleńka. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Pączki z cukierni Oleńka. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

6. Piekarnia i Cukiernia M&J. Duży, solidnych rozmiarów pączek z twardym, skarmelizowanym lukrem już po pierwszych kęsach został naszym faworytem. Najsmaczniejsze ze wszystkich ciasto i znajdujący się tuż pod powierzchnią, pyszny dżem nie dały konkurentom szans. M&J z pączkiem sprzedawanym za cenę 1,75 zł dostaje od nas silne 5 punktów!

Pączki z piekarni m&J. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Pączki z piekarni m&J. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

7.  Cukiernia Hanusia. To jedyna cukiernia gdzie w środę o godzinie 12 mogliśmy kupić jedynie malutkie pączki na wagę. Trudno nam się odnieść więc do rozmiarów standardowego pączka, jednak zapewnieni zostaliśmy przez sprzedawczynię, że w smaku pozostają dokładnie takie same. W takim razie nie ma się czym chwalić, ponieważ w kupionych przez nas pączkach dżem w zasadzie występował jedynie z nazwy. Ciasto wydało się nam niezbyt smaczne, o delikatnie kluskowatej konsystencji i wyraźnym smaku tłuszczu, na którym był pieczony. Nie wiemy jaka jest cena pączków pojedynczych. Za dwa pączki na wagę zapłaciliśmy 1,5 zł. Przyznajemy im 2 pkt.

Pączki z cukierni Hanusia. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Pączki z cukierni Hanusia. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

8. Na koniec zostawiliśmy cukiernię Świerczyńskiego na Piaskowej Górze. Pączki od „Świerszcza” to oblane miękkim, białym lukrem bardzo puszyste smakołyki, nadziane wyjątkowo smacznym dżemem. W naszej ocenie wypadły porównywalnie z pączkami z cukierni M&J, zdecydowanie ustępowały im jednak wielkością, co przy cenie 2 zł za sztukę musiało mieć wpływ na naszą ocenę. Przyznajemy więc 4 pkt.

Pączki od Świerczyńskiego. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Pączki od Świerczyńskiego. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także