Dodano: 27 listopada 2019 15:17

Wałbrzyszanin chce utworzyć w Świdnicy klub curlingowy

Tematy: 


Bartosz Łobaza – pochodzący z Wałbrzycha brązowy medalista Mistrzostw Europy w curlingu chce otworzyć w Świdnicy sekcję curlingu. Łobaza namawia mieszkańców i miejskich urzędników do zainteresowania się tą wciąż jeszcze egzotyczną dyscypliną sportu.

W poniedziałek wieczorem zorganizował pierwszy od lat otwarty trening curlingowy. Trenujący na co dzień w Sopocie Bartosz Łobaza razem z kolegami z drużyny narodowej odkrywał przed mieszkańcami arkana tego sportu:

– To sport dla każdego. Na turniejach towarzyskich rywalizują ze sobą w jednej kategorii dzieci, kobiety, drużyny mieszane, osoby niepełnosprawne. Prawie piętnaście lat temu przyszedłem tutaj na pierwszy trening, po miesiącu pojawiłem się na drugim, potem od razu Mistrzostwa Polski, drugie w historii jakie w ogóle były rozgrywane i tak już poszło – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Bartosz Łobaza.

– To jest sport, w który bardzo szybko się wchodzi – zachwalała curling obecna na treningu Justyna Wojtas z Gliwic – spotyka się osoby, które są naszymi przyjaciółmi na lata. Bardzo szybko też przynosi radość – ja zaczynałam od turniejów towarzyskich i okazało się, że bardzo łatwo osiągnąć sukces w sporcie, który uprawia wciąż bardzo niewielu zawodników. Zdobyłam po drodze Mistrzostwo Polski – no ale chce się dalej – grać za granicą, sięgać po coraz to ważniejsze trofea. 

Pchaniem po lodzie ważących 20 kg kamieni, zwanych potocznie “czajnikami” zachwyceni byli mieszkańcy, których spora grupa pojawiła się na zorganizowanym wczoraj, otwartym treningu

– No jest zimno, ślisko, nogi się rozjeżdżają, ale jest fajnie! Generalnie stres, napięcie, ale fajna zabawa. 

– Pierwszy raz pchałem kamienie po lodzie, ale jest fantastycznie! 

– To jest bardzo fajne, bo wydaje się, że jest nieosiągalne żeby w to zagrać, a po pół godzinie treningu można już grać i jest rywalizacja, są emocje, coś się dzieje i jest to na tyle łatwe, że po prostu można wejść i bardzo szybko jest jakiś efekt. 

– Telewizji wydawało się łatwiejsze, ale okazuje się , że jednak trochę tej techniki trzeba mieć. 

Czy curling na stałe zagości w Świdnicy? Kończący już, trwającą kilkanaście lat karierą Bartosz Łobaza ma na to wielką nadzieję

– Myślę, że Świdnica ma olbrzymie szanse zostać centrum curlingu na Dolnym Śląsku – bo ma całoroczne lodowisko, a to jest olbrzymi atut. No i ja też mieszkam niedaleko – dodał z uśmiechem nasz mistrz curlingu.

Otwarty trening curlingu w Świdnicy na lodowisku miejskim. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015