nasz news Wałbrzych. Znany działacz środowiska górniczego miał być odesłany z SORu. Mężczyzna zmarł. Jest śledztwo w tej sprawie

8 marca 2022 10:55. Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu. 18.02.2019 r. Wałbrzych, fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

W połowie lutego Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu wszczęła śledztwo dotyczące narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia przez personel medyczny Specjalistycznego Szpitala imienia doktora Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu. Z naszych informacji wynika, że chodzi o znanego w Wałbrzychu działacza górniczego. W sprawie miał być przesłuchany koordynator SOR wałbrzyskiego szpitala. Lekarz nie zjawił się jednak tłumacząc, że wyjechał nieść pomoc na Ukrainie.

71-letni mężczyzna zmarł w listopadzie ubiegłego roku. Z naszych informacji wynika, że prezes Stowarzyszenia Gwarków KWK Victorii i Kopalń Wałbrzyskich zgłosił się do wałbrzyskiego szpitala. Stąd miał być odesłany z powodu braku miejsc na oddziale kardiologicznym. Niestety po kilku godzinach mężczyzna zmarł.

Z naszych informacji wynika, że doniesienie do prokuratury pod koniec stycznia złożyli bliscy. W połowie lutego prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. To dotyczy narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia przez personel medyczny, co w efekcie skutkowało zgonem pacjenta.

W sprawie, jak wynika z naszych nieoficjalnych ustaleń, miał być przesłuchany między innymi koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, doktor Lesław Krata. Medyk nie stawił się jednak na przesłuchanie i telefonicznie uzasadnił swoją nieobecność wyjazdem na Ukrainę, gdzie jak twierdzi ruszył z pomocą medyczną.

Koordynator SOR miał w ostatnich dniach nie stawić się w charakterze świadka w kilku sprawach. Wcześniej, jak udało nam się dowiedzieć, nie było z tym problemów.

Niestawienie się świadka nie wstrzymuje sprawy. Jak dowiedzieliśmy się w prokuraturze wciąż zbierany i analizowany będzie materiał dowodowy. Można spodziewać się także, że powołani zostaną w tej sprawie biegli.

Co w sytuacji, gdy świadek notorycznie nie stawia się? Taka osoba może być ukarana karą pieniężną, a w ostateczności nawet zatrzymana i doprowadzona do prokuratury.

W tej sytuacji, gdy koordynator SOR twierdzi, że niesie pomoc ofiarom wojny na Ukrainie czy uchodźcom raczej nie powinniśmy się spodziewać kary. Można jednak oczekiwać, że prokuratura będzie oczekiwała mocniejszego potwierdzenia tej działalności niż tylko telefoniczne potwierdzenie.

71-latek, który zmarł w listopadzie ubiegłego roku był znanym działaczem górniczym. To były radny i wieloletni działacz wałbrzyskiej lewicy.

To jest Nasz news

Do informacji, które tu opisujemy pierwsi dotarli reporterzy Dziennika Wałbrzych. Dziękujemy za to, że nas czytacie. Jeśli macie ciekawe informacje, lub byliście świadkami zdarzenia / wypadku – dajcie nam znać! Dziękujemy!

Dodano: 8 marca 2022 10:55
`