Wałbrzych. „Zaostrzone” względy bezpieczeństwa w magistracie. Do urzędu wciąż trafiają pogróżki

14 lipca 2022 09:00.

Na parterze wałbrzyskiego magistratu ponownie pojawił się dyżurujący strażnik miejski, a pracownicy wypytują wchodzących o cel wizyty. Takie środki wprowadzono w związku z wciąż pojawiającymi się groźbami pod adresem władz miasta. Mimo „zaostrzonych” procedur, budynek pozostaje jednak dostępny dla mieszkańców.

Groźby pod adresem prezydenta i wiceprezydent Wałbrzycha trafiają dość regularnie od momentu, w którym Roman Szełemej zaproponował w czasie pandemii wprowadzenie obowiązku szczepień przeciw COVID-19. Sprawa była na tyle poważna, że w pewnym okresie prezydentowi przydzielona została policyjna ochrona.

W ostatnich tygodniach pogróżki kierowane pod adresem prezydenta i wiceprezydenta ponownie się nasiliły, stąd „zaostrzone” względy bezpieczeństwa w magistracie.

W urzędzie miejskim pojawił się dyżurujący strażnik, a osoby wchodzące do magistratu są wypytywane o cel wizyty przez pracowników, choć nie mają obowiązku go podawać.

Budynek pozostaje jednak dostępny dla mieszkańców. Warto pamiętać, że każdy może wejść do urzędy nie tylko po to, by załatwić swoją sprawę, ale chociażby po to, by zapoznać się z ogłoszeniami prezentowanymi na tablicach informacyjnych czy skorzystać z toalety, w końcu urząd to publiczny budynek.

Obecny w urzędzie strażnik miejski może oczywiście osoby wchodzące do urzędu wylegitymować. Zgodnie z przepisami może to zrobić w uzasadnionych przypadkach w celu ustalenia tożsamości danej osoby.

Dodano: 14 lipca 2022 09:00
.
  • Nec pisze:

    Co się ludzie z wami porobiło, jesteśmy wszyscy Polakami !

  • Obserwator pisze:

    Odpowiedż na stawiane pytanie jest prosta: Ludzie (chodzi o tych agresywnych) przestali myśleć. Nie kierują się rozumem, tylko nienawiścią i chęcią „dokopania” innym. Są wtedy usatysfakcjonowani i czują się „bohaterami”.

  • "Matka" Wałbrzycha pisze:

    Kolejna socjotechnika, uczciwy prezydent jest atakowany przez ludzi i pewnie są to wyznawcy PIS ? Proszę na to popatrzeć inaczej. Panie prezydencie ludzie widzą , patrzą i oceniają? Jeżeli pozwalam i sam biorę udział w dobrze zaplanowanych przekrętach w mieście, rozkładających odpowiedzialność na wiele osób to muszę się liczyć z konsekwencjami mojego działania. Ludzie to widzą i słońcu im puszczają nerwy? Tylko dziennikarze śledczy z poza województwa z poza układu mogą to wyjaśnić. Tylko czy tacy jeszcze są?

  • Tadek pisze:

    Po tym co się stało chociażby ostatnio w Japonii, wcale mnie to nie dziwi. Oszołomów nie brakuje

  • Dodaj komentarz

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    `