Wałbrzych. Szpital zawiadamia prokuraturę o nieprawidłowościach w grafikach. Sprawa dotyczy między innymi Romana Szełemeja

12 stycznia 2022 07:33. Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu. 18.02.2019 r. Wałbrzych, fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Nieprawidłowości mieli dopuścić się pracownicy Specjalistycznego Szpitala imienia doktora Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu – informuje Radio Wrocław. Wśród tych osób jest zwolniony ze szpitala prezydent miasta, Roman Szełemej. Chodzi o wprowadzanie w błąd pracodawcy, między innymi w kwestii pełnienia dyżurów i rzeczywiście przepracowanych w szpitalu godzin.

Czyny zabronione miały polegać na wprowadzeniu w błąd pracodawcy, co do rzeczywiście świadczonej pracy oraz liczby przepracowanych godzin, przede wszystkim w 2021 roku – informuje w Radiu Wrocław prokurator Marcin Witkowski z Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu.

Jak informuje wrocławska stacja, prokuratura rozpoczęła analizę złożonego zawiadomienia.

Przypomnijmy, na początku grudnia Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego poinformował o wynikach audytu przeprowadzonego w szpitalu. Kontrola dotyczyła głównie zwolnionego we wrześniu prezydenta Wałbrzycha, Romana Szełemeja.

Audyt dotyczył okresu od stycznia do sierpnia ubiegłego roku. To w tym czasie, jak wynika z kontroli, Roman Szełemej miał być na dyżurze, choć fizycznie prezydenta Wałbrzycha nie było w szpitalu. Urząd marszałkowski wskazał w grudniu dwie takie sytuacje.

Doktor Roman Szełemej w okresie objętym kontrolą nie przestrzegał Regulaminu Pracy w Specjalistycznym Szpitalu im. dra A. Sokołowskiego w Wałbrzychu. Kontrola potwierdziła, że dochodziło do przypadków, kiedy lekarz Roman Szełemej nie będąc na dyżurze w Szpitalu, w swoim rozliczeniu czasu pracy wykazał obecność na całym dyżurze, za który następnie wypłacono mu nienależne wynagrodzenie. Kontrola wykazała, że w tym samym czasie dyżur pełniła inna lekarka, która również pobrała wynagrodzenie za świadczenie pracy na tym samym dyżurze – informował urząd marszałkowski po kontroli.

Do zdublowanych dyżurów miało dojść 24 kwietnia i 12 czerwca.

Roman Szełemej stracił stanowisko we wrześniu. Sprawą zwolnienia zajmuje się już sąd.

Zwolnienie prezydenta, który jest jednocześnie cenionym kardiologiem wywołało spore oburzenie u części mieszkańców Wałbrzycha. Część decyzję odbiera jako polityczną zemstę rządzącej w urzędzie marszałkowym koalicji Bezpartyjnych Samorządowców i Prawa i Sprawiedliwości.

Dodano: 12 stycznia 2022 07:33
`