Dodano: 28 października 2020 10:47

Wałbrzych. Szarpanina przed protestem Strajku Kobiet. Nikogo nie zatrzymano

Tematy: 


Do szarpaniny na wałbrzyskim Rynku doszło wczoraj, tuż przed rozpoczęciem kolejnego protestu w ramach Strajku Kobiet. Jak informuje policja, nikogo nie zatrzymano. Policja otrzymała jednak zawiadomienie o naruszeniu nietykalności cielesnej od 19-latka, który uczestniczył w proteście. Mundurowi wyjaśniają okoliczności całego zajścia.

Do szarpaniny doszło przed rozpoczęciem wczorajszego protestu na wałbrzyskim Rynku. Kibice Górnika Wałbrzych, którzy wcześniej spotkali się przed kościołem pod wezwaniem Świętych Aniołów Stróżów, by bronić świątyni przed ewentualnymi atakami próbowali odebrać flagi i transparenty, które miał przy sobie 19-latek.

Kibice na forach internetowych informują, że spotkali się wczoraj nie przeciwko kobietom czy w obronie Prawa i Sprawiedliwości, a w obronie kościoła, bo mieli informacje, że „lewackie” organizacje będą chciały zakłócić mszę. Po zajściu na Rynku wydali kolejne oświadczenie, w którym informują, że odebrali 19-latkowi, który był na rynku, flagę „pewnej skrajnie lewicowej bojówki”.

W oświadczeniu kibice zapewniają, że nie atakowali kobiet biorących udział w proteście i nie są damskimi bokserami. Przekonują, że popierają Strajk Kobiet, ale maja na myśli prawdziwe kobiety, które walczą o swoje prawa.

Jak udało nam się dowiedzieć, do policji wpłynęło zawiadomienie o naruszeniu nietykalności cielesnej od 19-latka. Mundurowi będą wyjaśniać okoliczności całego zajścia. Wczoraj na rynku wylegitymowano część osób biorących udział w szarpaninie. Nikogo nie zatrzymano. Policja zbiera w tej chwili materiał dowodowy. Zabezpieczono miedzy innymi monitoring.

Sam protest w ramach Strajku Kobiet przebiegł wczoraj bez utrudnień.

Kolejna akcja protestacyjna na wałbrzyskim Rynku fot. Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015