Dodano: 12 listopada 2019 19:53

Wałbrzych. Spółdzielnia mieszkaniowa ma na Podzamczu ponad 2 tysiące miejsc parkingowych. Miasto dorzuca ponad 50. To wciąż za mało

Tematy: 


Nowe miejsca parkingowe na Podzamczu to inicjatywa mieszkańców zgłoszona w ramach Wałbrzyskiego Budżetu Obywatelskiego. Projekt zakładał uporządkowanie terenu przy ulicy Fortecznej. Początkowo budowa parkingu miała kosztować blisko 180 tysięcy złotych, ostatecznie pochłonęła ponad 250 tysięcy.

To projekt z poprzedniej edycji WBO zrealizowany z opóźnieniem. Poślizg nie wynika jednak z niechęci urzędników do jego realizacji, a z problemów związanych z niedoszacowaniem inwestycji.

Co do tego, że każde, nowe miejsce na Podzamczu jest na wagę złota wątpliwości nie ma prezes spółdzielni mieszkaniowej Podzamcze. Tadeusz Choczaj przypomina, że spółdzielnia dysponuje ponad dwoma tysiącami miejsc parkingowych, a w ostatnim czasie oddała mieszkańcom do użytku dwa nowe parkingi przy ulicy Kasztelańskiej, na których powstało ponad sto miejsc parkingowych.

Są to zamknięte parkingi, na tak zwanego pilota. Mieszkańcy chętnie z nich korzystają, tym bardziej, że opłata wynosi zaledwie ponad trzydzieści złotych. Chętnych jest tylu, że musimy losować miejsca. Przymierzamy się także do kolejnego parkingu na ulicy Basztowej – mówi Tadeusz Choczaj.

Nie zawsze mieszkańcy zgadzają się na budowę nowych parkingów, spółdzielnia ma jednak świadomość, że nowe miejsca są potrzebne by usunąć auta parkowane na ciągach pieszych czy drogach awaryjnych.

Może parking poza Podzamczem? Na peryferiach dzielnicy? Takie rozwiązanie nie wchodzi w grę, bo jak przyznaje prezes spółdzielni, mieszkańcy chcą parkować jak najbliżej swojego mieszkania.

Otwarcie parkingu przy ul. Fortecznej w Wałbrzychu fot. Tomasz Trybek / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015