Dodano: 19 marca 2020 16:35

Wałbrzych. Puste hale Toyoty. Pracownicy na „postojowym”. Powinni zostać w domach

Tematy: 


Pracownicy pozostają do dyspozycji pracodawcy. Natomiast są w domach i otrzymują pełne wynagrodzenie – mówi Grzegorz Górski, General Affairs fabryki Toyoty w Polsce.

Koncern zastosował możliwość, jaką daje Kodeks Pracy w czasie przestoju fabryki, czyli tak zwanego „przestojowego”.

Pracownicy są w domach, pozostają do dyspozycji zakładu i otrzymują pełne wynagrodzenie. Co ważne, nie powinni nigdzie wyjeżdżać.

Chcielibyśmy aby pozostali w domach z dwóch powodów. Po pierwsze postój mówi o tym, że pracownicy powinni być do dyspozycji pracodawcy. Tutaj w przypadku przywrócenia produkcji musimy mieć z nimi kontakt i musimy łatwo ściągnąć ich do pracy, by zacząć nasze procesy. A z drugiej strony wiadomo, że wszyscy zalecamy, aby pozostać w domach. Nie wyjeżdżać z punktu widzenia profilaktyki pandemii – mówi Grzegorz Górski.

Produkcja w zakładach w Jelczu-Laskowicach i Wałbrzychu została wstrzymana z trzech powodów. Pierwszy to kwestia bezpieczeństwa pracowników, po drugie zrównoważenie produkcji względem zapotrzebowania, w części krajów zamknięto salony samochodowe. Trzeci powód to coraz większe w ostatnim czasie problemy z dostawami.

W obu zakładach pracuje obecnie około trzech tysięcy osób. W fabrykach pozostali tylko ci pracownicy, którzy są niezbędni do wygaszenia produkcji i zabezpieczenia maszyn.

Jeżeli pojawi się możliwość wznowienia działalności. Fabryki potrzebują około tygodnia by uruchomić produkcję.

Dziś nie wiadomo, jak długo potrwa postój. Wznowienie pracy w Wałbrzychu jest zależne także od podobnych decyzji w innych, europejskich zakładach koncernu.

Pusta hala produkcji przekładni hybrydowych w wałbrzyskiej fabryce Toyoty. Fot DAI / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015