Wałbrzych. Nie segregujesz śmieci i boisz się kary? Wiemy ile mandatów wystawiono w ubiegłym roku

10 stycznia 2023 08:02. Wałbrzych. Wielorazowe torby zamiast worków na segregowane śmieci. Miasto rozda pięć tysięcy toreb

Tematy: 


Wałbrzyszanie niechętnie segregują śmieci – tak w skrócie można opisać sytuację w naszym mieście. W ubiegłym roku nasza instalacja komunalna przyjęła ponad 30 tysięcy ton śmieci. Odzyskano z tego, przekazano do ponownego użycia niewiele ponad 15 procent. Poziom ten powinien być znacznie wyższy, co nakładają na samorządy przepisy. Problem jest. Pomagać mają między innymi akcje promocyjne czy groźby kar. Ile było jednych i drugich w ubiegłym roku? Niewiele.

Na grudniowej sesji rady miejskiej w Wałbrzychu prezydent miasta przyznał, że urząd ma już pierwsze wyliczenia, prawdopodobnie przygotowane przez Miejski Zakład Usług Komunalnych, dotyczące segregacji odpadów. Roman Szełemej nie przytoczył twardych danych, ale przyznał, że jest źle.

Musimy podjąć absolutnie nowy wysiłek. Za mało segregujemy. Nie spełnimy norm w przyszłym roku. Jeżeli nie będziemy więcej segregować w mieszkaniach, w domkach. Robimy w tym celu, jako miasto właściwie wszystko co możliwe. Rozdaliśmy torby, mamy tysiące pojemników na mieście – mówił w czasie sesji Roman Szełemej.

W ocenie prezydenta pojemników na segregowane odpady jest już w mieście tak dużo, że nikt nie powinien mieć problemów z dostępem do nich.

W tym roku gminy są już zobowiązane, unijnymi przepisami, osiągnąć poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych w wysokości co najmniej 35 procent, w przyszłym będzie to już 45 procent. Docelowo w 2035 roku poziom ten ma sięgnąć 65 procent.

Miejski Zakład Usług Komunalnych, który odbiera w Wałbrzychu śmieci mieszkańców nie nakłada kar za niesegregowanie. MZUK jedynie monitoruje odpady trafiające do aut i kontroluje częstotliwość ich odbioru.

Takie kary nakłada jednak miasto. Jak wynika z naszych informacji, w całym 2022 roku nałożono 21 mandatów karnych na kwotę 4220 złotych. Zatem średnio jeden mandat wyniósł koło 200 złotych. Skontrolowano w tym czasie około 150 nieruchomości.

Być może miasto chce postawić na większą edukację w zakresie segregacji. MZUK uczył segregacji dzieci. Zatem być może efekty będą widoczne za kilka, kilkanaście lat. W ubiegłym roku miejska spółka nie zorganizowała żadnej ogólnomiejskiej kampanii promującej segregację śmieci. Jak informuje nas spółka, w celu ułatwienia segregacji odpadów i jej promocji rozdano za to pięć tysięcy toreb, które służą mieszkańcom domków jednorodzinnych do zbierania odpadów poddawanych recyklingowi.

Dodano: 10 stycznia 2023 08:02
  • Kamil pisze:

    Zbyt mało akcji i materiałów informacyjnych dla osób starszych jak MZUK chce segregować śmieci. Na prawdę osoby dorosłe mają z tym problem. Tu nie chodzi o edukację dzieci bo one wiedzą. Starsi nie wiedzą gdzie wrzucić rozbite lustro lub talerz, puszke z pędzlem po farbie, papę, folie plastykową czy aluminiową, butelki wrzucać z nakrętkami czy bez itd. Inną sprawą jest jak osoby starsze mają dostarczyć szklane butle czy gałęzie do tzw. gniazd segregacji

  • JULITEJA pisze:

    My śmieci segregujemy, Panowie robią reklamę do segregowania i pijar dla swoich posad, bo przecież płacimy na ich pensje. Śmieci są do jednego auta wysypywane i tu segregacji nie ma – papier, szkło , opakowania, bio. MIESZKAŃCY WAŁBRZYCHA NIE SĄ DOJNYMI KROWAMI DLA BANDY NIEROBÓW W MZUKU.

  • Krzysiek pisze:

    To może całkiem zrezygnować z odbioru śmieci i zmusić mieszkańców do dostarczania do pszoku? do tej pory u mnie w kamienicy mieliśmy stojak na segregowane odpady i po zapełnieniu worka alba odbierała, a teraz mam targać posegregowane odpady do gniazd. A kto sprawdzi w gnieździe jak są segregowane? codziennie widzę w szkle papier, w papierze zmieszane itp., trzeba być absolutnym kretynem żeby myśleć że ta decyzja poprawi poziom segregacji. A wystarczyło zmienić odbiór szkła/papieru/butelek pet na raz w miesiącu. To ani nie śmierdzi, ani się nie psuje i może sobie worek postać w piwnicy i poczekać na odbiór.

  • Mimi pisze:

    Nie będē targać ciēżkiego szkła kawał drogi do gniazda bo miasto zmieniło zasady odbioru śmieci. Papier też jest cięźki. Odpady kuchenne wyrzucam też do zmieszanych, nie będą mi śmierdzieć w kuchni. A gałęzie i trawę spalę w nocy. Do tej pory karnie pakowałam w worki, ale miasto już nie odbiera bo się odwidziało. Gdyby śmieci zabierano na starych zasadach, to dalej bym segregowała. A tak to nic z tego

  • Znawca.tematu pisze:

    Od czasu wprowadzenia segregacji odpadów w Polsce przybywa corocznie o ok. 1 milion ton odpadów więcej niż przed segregacją. Może ktoś ze speców od odpadów zechce to skomentować? Nie, nie skomentują bo z tej segregacji – zupełnie zbędnej i wręcz szkodliwej- żyją oni i wielu innych. Dawniej odpady spalało się bezemisyjnie a popioły używało do produkcji cementów i dróg. Może odpowiedzą dlaczego zbudowano, uruchomiono i potem zamknięto jedyny zakład utylizacji odpadów, pod Warszawą, nie wymagający wstępnej segregacji? No bo mafia na tym nie zarabiała. Zarabia się dzięki bezpłatnej pracy milionów „jeleni” segregujących w domach i kupujących worki plastikowe. Dlaczego za odpady dostarczane przez różne zakłady, przedsiębiorstwa segregacji płacą im a mieszkańcy segregują i jeszcze muszą płacić?

  • Radek pisze:

    Ludzie wyjeżdżajcie z tego miasta. W Niemczech od października minimalna pensja krajowa po przeliczeniu na polskie wynosi 9000 PLN bez potrąceń. Praca jest w różnych branżach. Uczcie się chociaż fundamentalnych podstaw języka. A nawet dla osób bez znajomości języka jest praca. Warto się nad tym zastanowić.

  • Dodaj komentarz

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    `