Dodano: 16 stycznia 2026 11:33
Wałbrzych. Co, kiedy pod człowiekiem zarwie się lód?
Tematy: psp
Wracamy do tematu, o którym już mówiliśmy w naszych raportach. Strażacy z całego Dolnego Śląska od kilku dni ćwiczą ratownictwo lodowe. Nasza reporterka pytała, jak zachować się, kiedy pod człowiekiem zarwie się lód lub kiedy widzimy osobę, pod którą to się wydarzyło.
O tym, żeby nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki wodne, strażacy apelują od lat. Jak mówią – nie ma bezpiecznego lodu. Co roku jednak na stawach i jeziorach pojawiają się czy to wędkarze, czy dzieci ślizgające się na lodzie, czy – co najbardziej niebezpieczne – osoby próbujące sobie skrócić drogę. Jak zachować się, kiedy z jakiejkolwiek przyczyny zarwie się pod nami tafla lodowa? Przede wszystkim zachować spokój i nie wykonywać gwałtownych ruchów, które mogą prowadzić do gwałtownej straty energii.
– Każdy organizm jest różny, jedni się szybciej wychładzają, jedni wolniej. Patrz, ludzie, którzy morsują – dla nich im zimniej, tym lepiej. Także to jest pytanie, na które ciężko odpowiedzieć. Najlepiej się złapać czegoś i, tak jak mówię, czekać na przybycie służb – mówi młodszy brygadier Konrad Pełczyński z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
A co robić, kiedy jesteśmy świadkami takiego zdarzenia? Tu strażacy są bardzo stanowczy – absolutnie nie wchodzić na lód.
– Musimy oczekiwać na przybycie pomocy. Absolutnie, jeżeli widzimy taką osobę, która wpadła do lodu, nie podejmujemy działań, nie wchodzimy na lód, bo z jednej osoby poszkodowanej mogą się zaraz zrobić dwie albo jeszcze większa liczba osób. Staramy się takimi środkami, co mamy pod ręką – jakąś gałęzią, liną, jak ktoś ma – rzucić je tej osobie poszkodowanej. Jak najszybciej oczywiście wezwać pomoc. 112 – numer ratunkowy – mówi młodszy brygadier Konrad Pełczyński z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
Rozmawiać z tą osobą, żeby ta osoba, która znajduje się w tej przerębli, w tym lodzie, nie czuła się osamotniona. Prowadzić tak zwane wsparcie psychiczne: że służby są już w drodze, służby są powiadomione, zaraz cię wyciągniemy, zaraz wszystko będzie dobrze – na tej zasadzie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Zobacz także
- W tym roku miała ruszyć budowa zbiornika przeciwpowodziowego koło Świdnicy. Nie powstała nawet koncepcja
- Wałbrzych. Oficjalna data otwarcia Muzeum Tygiel
- Wałbrzych. Pielęgniarki do krwiodawstwa potrzebne od zaraz
- Awaria w Głuszycy. Prace na sieci w Wałbrzychu. Tu mogą być problemy z wodą
- Wielkie emocje w Świebodzicach. Podniebne akrobacje i gwiazda światowego formatu na lotnisku
- Poważny wypadek koło Ząbkowic Śląskich. Autem kierował 22-latek bez prawa jazdy
Najczęściej czytane
Wałbrzych. Prywatni przewoźnicy jednak nie będą mogli korzystać z przystanków w Wałbrzychu
Kolejne utrudnienia między Starymi Bogaczowicami a Strugą. Drogę będą zamykać każdego wieczoru
Wałbrzych. Do końca tygodnia nowa sygnalizacja świetlna na Podzamczu
Głuszyca będzie miała nowy basen. Przebudowa ruszy po tym sezonie
Ulica Beethovena oficjalnie otwarta. Dawne tereny pokopalniane zmieniły się nie do poznania


