Wałbrzych. Chwila nieuwagi mogła zakończyć się tragedią. 2,5 latek wsiadł do złego autobusu

10 grudnia 2019 12:52. Autobus SKA nr 2. Fot. ilusttracyjna, archiwum. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


To efekt nieuwagi rodziców – przyznaje policja. Chłopiec wsiadł do autobusu i bez opieki ruszył w podróż. Pomogli wałbrzyscy policjanci, którzy zaalarmowani przez rodziców szybko namierzyli autobus, którym podróżowało dziecko. 2,5 latek wrócił pod opiekę rodziców.

Do niecodziennej sytuacji doszło wczoraj około godziny dziewiętnastej.

Rodzice z 2,5 letnim dzieckiem na ulicy Broniewskiego w Wałbrzychu oczekiwali na autobus. W pewnym momencie na przystanek podjechały dwa pojazdy, powstało lekko zamieszanie i skończyło się tym, że rodzice wsiedli do jednego autobusu, natomiast 2,5 letni chłopiec wsiadł do drugiego. Gdy rodzice zorientowali się, że nie ma z nimi dziecka natychmiast wezwali pomoc – mówi Magdalena Korościk z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Do akcji natychmiast skierowano znajdujący się najbliżej patrol drogówki, policjanci ruszyli w „pościg” za autobusem, którym jechał chłopczyk. Autobus zatrzymano dość szybko, w środkowej części pojazdu siedział wystraszony chłopczyk, pytający o mamę i tatę. Dziecko na widok radiowozu uspokoiło się, a policjanci szybko przekazali je pod opiekę rodziców.

Komentarze

Dodano: 10 grudnia 2019 12:52
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015