Wałbrzych. Bardzo zła jakość powietrza. Sensory zamontowane na szkołach mówią o negatywnym wpływie na zdrowie

18 grudnia 2022 22:03.

Za nami jeden z najchłodniejszych weekendów w ostatnich tygodniach, a przed nami kolejna mroźna noc. Sezon grzewczy w pełni, a część czujników badających jakość powietrza zamontowanych na wałbrzyskich szkołach wskazuje najgorszy z możliwych wyników. – Jakość powietrza jest bardzo zła i ma negatywny wpływ na zdrowie – wynika z danych z kilku sensorów.

Czujniki na kilku wałbrzyskich szkołach pojawiły się w ramach Edukacyjnej Sieci Antysmogowej. To specjalny program informacyjny na rzecz czystego powietrza realizowany przez Państwowy Instytut Badawczy NASK we współpracy z Polskim Alarmem Smogowym.

Montowane sensory przekazują dane najczęściej do wyświetlaczy zamontowanych na szkołach, ale dane można śledzić także na specjalnej stronie internetowej. Na co dziś wskazują wyniki?

O tym, że jakość powietrza jest bardzo zła i ma negatywny wpływ na zdrowie informują sensory zamontowane aż w trzech miejscach: przy ulic 11 Listopada, przy Alei Wyzwolenia oraz przy ulicy Piętnastolecia na Piaskowej Górze.

Czujniki na Nowym Mieście i dwa na Starym Zdroju wskazują, zgodnie z legendą, na stan –  „Zanieczyszczenie powietrza może stanowić zagrożenie dla zdrowia”.

Zadowalającą jakość powietrza wskazują jedynie czujniki – na Podzamczu, jeden na Piaskowej Górze i dwa czujniki na Sobięcinie.

Dodano: 18 grudnia 2022 22:03
  • pati pisze:

    siejecie tylko panikę ,jak paliło się składowisko odpadów to car miasta mówił że to para wodna to my mieszkańcy mówimy że z naszych kominów też leci para!

  • pati pisze:

    kiedyś na ul. Klonowej były prywatne szklarnie ,jak myślicie czym były ogrzewane gazem? haha ten co palił to wie

  • Podatnik pisze:

    Zza domu sąsiada wydobywają się kłęby czarnego, duszącego dymu. Jak co miesiąc pali śmieci, plastiki. Sąsiedzi wzywają strażników ze Straży Miejskiej Wałbrzycha. Po 35 minutach – mogli wcześniej ale czekali aż się ognisko wypali – przybyli. Niestety dla strażników pali się dalej. Wobec tego stanęli samochodem przed domem tak aby nie widzieć dymu, nie wysiedli, nie otwarli nawet okna w samochodzie ( słusznie, mogliby się zatruć). Postali minutę i pojechali. Napisali raport: nie stwierdziliśmy zagrożenia. Dzień pracy jak co dzień, aby do emeryturki. Dodam że po pół godzinie przyjechało pogotowie aby zabrać do szpitala jednego z sąsiadów z atakiem astmy od tego dymu, którego Straż Miejska Wałbrzycha nie widziała. Dziękujemy Straży Miejskiej Wałbrzycha! Czy jest jakiś związek z niereagowaniem Straży Miejskiej Wałbrzycha na spalanie śmieci a stanem powietrza w Wałbrzychu. Panie Prezydencie Szełemej – ile w roku 2022 Straż Miejska wystawiła mandatów za palenie śmieci i palenie ognisk w ogrodach? Konkretnie , liczbę. Zero?

  • Kika pisze:

    Wielokrotnie w ubiegłych latach wzywałam straż miejską na Poniatów gdy sąsiedzi palili śmieci, mokrą trawę. Straż jeśli przyjechała to po godzinie. Jeśli jeszcze dymiło pouczalu delikwenta. A ja od lat duszę się, nie wychodzę z domu bo się nie da. Władze mijskie , na czele z prezydentem, mają nas w nosie.

  • Lila pisze:

    Hej. Jak sprawdzić stan powietrza? Z tych sensorów. Bo miejskie wyniki z Wysockiego prawie zawsze są ok.

  • Dodaj komentarz

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    `