Dodano: 21 maja 2020 11:53

Wałbrzych. Akcja zasypywania biedaszybów

Tematy: 


Akcje zasypywania biedaszybów są już w ostatnich latach rzadkością, bo nielegalnym wydobyciem węgla zajmuje się zaledwie kilka, kilkanaście osób. W każdym takim przypadku, wyrobisko przed zasypaniem musi być sprawdzone przez strażaków. Miejsca do zasypania typuje straż miejska i policja. Do jednej z takich akcji doszło dziś w okolicach Białego Kamienia.

To są zupełnie inne biedaszyby, które były kilka lat temu. Te ostatnio są bardziej zabezpieczane, niż te sprzed lat. Zaskoczyła nas solidność zabudowy. Widać, że nie jest użyty, przypadkowy sprzęt. Raczej użyto drewna, które kupiono w tartaku niż gdzieś przypadkowo wycięto w lesie – aspirant Robert Strojny z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.

Z danych służb problem biedaszybów jest już marginalny. W całym mieście może to być zaledwie kilka, kilkanaście osób. Nielegalne dziury, choć jest ich niewiele, wciąż się jednak pojawiają.

W czasie wcześniejszych akcji zdarzały się przypadki, że przed zasypaniem strażacy znajdowali pod ziemią kopaczy, którzy nie chcieli wyjść na powierzchnię. Stąd konieczność każdorazowego, dokładnego sprawdzania nielegalnych wyrobisk.

Policja, Straż Miejska i Straż Pożarna – przed zasypaniem biedaszybów służby sprawdzają, czy w wyrobisku nie pozostali nielegalni kopacze. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015