Do informacji, które tu opisujemy pierwsi dotarli reporterzy Dziennika Wałbrzych. Dziękujemy za to, że nas czytacie. Jeśli macie ciekawe informacje, lub byliście świadkami zdarzenia / wypadku – dajcie nam znać! Dziękujemy!
Przyjaciele z Polskiego Klubu Alpejskiego rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na pomoc dla rodziny Krystiana, pochodzącego z Walimia alpinisty, który w zeszłym tygodniu zginął podczas schodzenia z Mont Blank. Alpinista nie był ubezpieczony.
– Transport zwłok jest bardzo kosztowny. Krystian dopiero co wrócił z nart we Włoszech, myślę, że po prostu przegapił sprawę ubezpieczenia – powiedział Dziennikowi Robert Janiec, przyjaciel wspinacza, który zorganizował zbiórkę. – Żeby można było pochować go tu, w Polsce, rodzina poniosła olbrzymi koszt, związany z przewiezieniem zwłok, który przerósł ich możliwości finansowe.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Członkowie PKA postanowili pomóc. Zebrane w ramach wewnętrznej zbiórki pieniądze nie wystarczyły na pokrycie całości wydatku. W sobotę w nocy zorganizowano więc zbiórkę internecie. W ciągu kilku godzin konto wpłynęło 22 tysięce, jakie potrzebne są na pokrycie zobowiązania.
– To że środowisko ludzi gór jest bardzo specyficzne, zżyte – to jedno. Ale Krystian był naprawdę bardzo wyjątkowym człowiekiem – dodaje Robert Janiec. – Jestem kompletnie zaskoczony tym, że w ciągu kilku godzin udało się zebrać całą kwotę.
Pochodzący z Walimia Krystian zginął 25 lutego 2019 roku w czasie schodzenia ze szczytu. Alpinista pochodził z Walimia.
W wyprawie brało jeszcze udział pięciu polskich i rosyjskich alpinistów, w tym Denis Urubko, który w styczniu ubiegłego roku brał udział w akcji ratunkowej w Pakistanie, gdzie alpinista ruszył na pomoc Francuzce Elisabeth Revol i Polakowi Tomaszowi Mackiewiczowi. Wszyscy uczestnicy wyprawy byli doświadczonymi alpinistami.
Pogrzeb alpinisty odbędzie się w Walimiu w czwartek, 7 marca 2019 roku o godzinie 14.