Dodano: 18 września 2019 18:05

Unikatowa „Lisia sztolnia” w miniaturze. Specjalna makieta stanęła w Starej Kopalni

Tematy: 


Makietę zaprezentowano w 225 rocznicę uruchomienia „Lisiej sztolni”, unikatowej na owe czasu konstrukcji w Europie. Jej autorem jest znany na arenie międzynarodowej malarz i grafik komputerowy Tomasz Maroński. Koszt – blisko 30 tysięcy złotych.

Turyści, którzy nas odwiedzają często mówią o tym, że nie mają takiej wyobraźni górniczej, jak przewodnicy, dlatego takie elementy są dla nas bardzo cenne – mówi Jan Jędrasik, dyrektor Starej Kopalni.

Makietę wykonano w skali 1 do 72. Zaprezentowano sztolnię, poszczególne pokłady górnicze i najdrobniejsze elementy. Przygotowanie miniatury trwało około trzech miesięcy. Nowy nabytek kosztował ponad 20 tysięcy złotych.

To jest pewna kompilacja, różnych rozwiązań, które były wykorzystywane w sztolni. To jest pewien obraz, ale myślę, że makieta wiernie oddaje to co było – mówi Kazimierz Kmak, geolog wałbrzyskiej kopalni Thorez.

Pomysłodawcą „Lisiej sztolni” był Friedrich Wilhelm von Reden, dyrektor Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu, który podobną sztolnię zobaczył w Anglii. W dniu otwarcia 18 września 1794 roku sztolnia miała długość 830 metrów. Ostatecznie została wydłużona do 2100 metrów. Z wodnego transportu urobku zrezygnowano w 1854 roku, 60. lat po otwarciu.

Pod ziemią, w sztolni liczącej około 2,7 m szerokości i 2,9 m wysokości do transportu urobku używano łodzi. Te miały od 7 do blisko 10 metrów długości i około 1,5 metra szerokości. Poziom wody wahał się w okolicach 1 metra. Do spiętrzania wody używano specjalnych śluz. Basen przeładunkowy liczył blisko 650 metrów kwadratowych i mógł pomieścić 50 łodzi.

W Starej Kopalni zaprezentowano makietę Lisiej Sztolni. fot. Tomasz Trybek / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015