Dodano: 2 lipca 2020 14:44

Trzy różne kampanie i trzy podobne deklaracje. Politycy PiS: Ministerstwo Sportu wesprze rewitalizację stadionu na Nowym Mieście

Tematy: 


Po raz pierwszy deklaracja wsparcia Ministerstwa Sportu dla projektu rewitalizacji stadionu na Nowym Mieście padła dwa lata temu przed wyborami samorządowymi. Rok później przed parlamentarnymi. Dziś okazją do obietnic są wybory prezydenckie. Dwie z trzech deklaracji osobiście składał Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera Rady Ministrów. Miasto odpowiada, w ciągu rządów PiS dostaliśmy z resortu zaledwie 200 tysięcy złotych.

W październiku 2018 roku na stadionie pojawił się Witold Bańka, ówczesny Minister Sportu oraz Anna Zalewska, ówczesna Minister Edukacji Narodowej. Ministrowie mówili wówczas o tym, jak wielka jest troska rządu Mateusza Morawieckiego w rozwój sportu. Towarzyszący im politycy PiS, w tym Ireneusz Zyska, który kandydował wówczas na stanowisko prezydenta Wałbrzycha krytykował miasto za brak wykorzystania środków centralnych. Zyska deklarował wówczas, że niezależnie od wyniku wyborów będzie zabiegał o pomoc dla tego projektu.

Rok później, jesienią ubiegłego roku, gdy na stadionie wciąż niewiele się działo, temat wrócił w czasie wystąpienia Michała Dworczyka w Teatrze Zdrojowym w Szczawnie-Zdroju. Wówczas obietnica wsparcia odbudowy stadionu była jednym z dziesięciu, kluczowych punktów programu Prawa i Sprawiedliwości przed wyborami parlamentarnymi.

Dziś padła kolejna obietnica. Deklarację wsparcia ze strony Ministerstwa Sportu złożył ponownie Michał Dworczyk i choć z wcześniejszych deklaracji nic nie wyszło, to tym razem do deklaracji politycy PiS dokładają warunek.

Do Wałbrzycha, jak deklaruje Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach Samorządowego Funduszu Inwestycyjnego trafi ponad 24 miliony złotych. Michał Dworczyk proponuje, by miasto część tych pieniędzy przeznaczyło na wkład własny do projektu rewitalizacji, a resztę dołoży… Ministerstwo Sportu.

Chcieliśmy zaapelować, aby część z tych środków, choć wiemy, że potrzeb jest bardzo dużo, podkreślam jest to decyzja miasta na co te środki zostaną wydatkowane, ale żeby część z tych środków została przeznaczona na wkład w remont stadionu Górnika Wałbrzych. Stadionu, który od lata czeka na przywrócenie do świetności obiektu, który przede wszystkim musi pełnić rolę stadionu piłkarskiego, ale może pełnić także różne inne funkcje. Po rozbudowie też funkcje lekkoatletyczne – mówi Michał Dworczyk.

Obecny na spotkaniu Grzegorz Macko, wicemarszałek województwa dolnośląskiego podkreślał, że nie ma w tym miejscu potrzeby odtwarzania obiektu, który funkcjonował kilkadziesiąt lat temu, bo aż tyle osób na wydarzenia sportowe nie przychodzi. Przyznał jednak, że potrzebny jest  nowoczesny i wielofunkcyjny obiekt.

W tej chwili piłka jest po stronie prezydenta miasta. Apelujemy o to, aby przynajmniej część tych pieniędzy została wydana na wkład własny. Również jako samorząd województwa dołożymy wszelkich starań, aby było możliwe odremontowanie stadionu Górnika w Wałbrzychu wraz z całą infrastrukturą, która temu stadionowi towarzyszyła – mówi Grzegorz Macko.

Koncepcja rewitalizacji stadionu powstała już trzy lata temu. Zakłada budowę nowoczesnego centrum lekkoatletycznego. Koszt oszacowano wówczas na blisko 45 milionów złotych. Na pytanie dziennikarzy czy, gdy Wałbrzych przeznaczy na wkład własny 4 miliony złotych to resort sportu dołoży 40 mln padła dość niejasna deklaracja.

Nie chciałbym wypowiadać się na temat tego, w jakiej formule, jakby ten stadion miałby być rewitalizowany, bo to jest decyzja władz miasta. Ja jestem ostatnią osobą, która chciałaby mówić co władze miasta powinny w tej sprawie zrobić. Mamy poważną deklarację ze strony Ministerstwa Sportu, że Ministerstwo Sportu chce się zaangażować w rewitalizację tego obiektu. Jak tylko władza miast przedstawią program, przedstawią wkład własny, bo on dziś jest niezbędny w tego typu inwestycjach, mamy deklarację ze strony Ministerstwa Sportu, że ta inwestycja będzie potraktowana priorytetowo, wtedy też będziemy rozmawiali o kwotach – odpowiedział Dworczyk.

Wałbrzycha w tej chwili nie stać na wydatek co najmniej 40 milionów złotych na rewitalizację obiektu. Do urzędników dotarła deklaracja polityków PiS.

Cieszymy się bardzo z kolejnej deklaracji rządu czy też koalicji rządzącej na dofinansowanie do tego stadionu. Co jakiś czas minister sportu deklaruje wsparcie tego stadionu. Przypomnę jednak, że w ciągu ostatnich ośmiu lat gmina Wałbrzych wydała na infrastrukturę sportową około 160 mln złotych. W ciągu pięciu lat rządów PiS do Wałbrzycha z Ministerstwa Sportu trafiło zaledwie 200 tysięcy złotych. Innych pieniędzy do tej pory nie otrzymaliśmy – mówi Edward Szewczak, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu.

Wałbrzyscy urzędnicy czekają także na ostateczne decyzje w sprawie Funduszu Inwestycji Samorządowych. Obiecywane od kilkunastu dni 24 miliony złotych dla Wałbrzycha jeszcze nie wpłynęły na konto miasto. Zgodnie z deklaracjami rządzących, powinny trafić tam na przełomie sierpnia i września.

Kolejna deklaracja w sprawie stadionu na Nowym Mieście. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015