Tematy: lekarze narty ortopedia
Trwa przerwa świąteczna, i zbliżające się ferie zimowe sprawiają, że na stokach pojawia się coraz więcej narciarzy. Lekarze i fizjoterapeuci ostrzegają, że powrót na narty bez wcześniejszego przygotowania może skończyć się poważnymi kontuzjami i długą rehabilitacją.
Po świątecznych dniach spędzonych przy stole wiele osób korzysta z wolnego czasu, by wyjechać w góry. Warunki pogodowe sprzyjają aktywności na świeżym powietrzu, ale specjaliści przypominają, że narty to sport wymagający kondycji, rozgrzewki i sprawnego sprzętu. Brak przygotowania fizycznego w połączeniu z tłokiem na stokach znacząco zwiększa ryzyko urazów.
– To jest całkowicie pomylony pomysł, ponieważ narty to są jedne z bardziej niebezpiecznych sportów w okresie zimowym, ponieważ tak naprawdę nic nas nie chroni poza kaskiem i brak przygotowania fizycznego, brak sprawdzonego sprzętu i brak umiejętności niestety skutkuje tym, że najczęściej dochodzi wówczas do urazów. No i jest taka teoria, która niestety się sprawdza, że najczęściej urazom ulegamy albo podczas pierwszego zjazdu, albo tego ostatniego. Pierwszego, bo nie jesteśmy rozgrzani i przygotowani. A ostatniego dlatego, że jesteśmy już zmęczeni, ale jeszcze chcielibyśmy wykorzystać ten karnet, który jest. No i zazwyczaj No i zazwyczaj w pacjenci trafiają do nas na oddział – mówi dr Konrad Kudłacik, szef ortopedii w wałbrzyskim szpitalu im. Sokołowskiego.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Fizjoterapeuci podkreślają, że urazy odniesione na stoku często oznaczają długotrwałe leczenie i miesiące rehabilitacji. W praktyce kontuzja odniesiona teraz może wykluczyć aktywność fizyczną nie tylko na resztę sezonu, ale także na wiele kolejnych miesięcy.
– To są dosyć trudne w leczeniu urazy i niestety wiążą się z ograniczeniem sprawności ruchowej, nawet kalectwem, ponieważ zazwyczaj są to urazy wysokoenergetyczne, z dużym uszkodzeniem nie tylko tkanki kostnej, ale powierzchni stawowych, mięśni, więzadeł – mówi dr Konrad Kudłacik.
Może się tak zdarzyć, że ulegając kontuzji na początku sezonu cały kolejny sezon będziemy mieli z głowy?
– Ja powiem, że to jest gwarantowane. Jeżeli to nie będzie zwykłe stłuczenie stawu kolanowego, które skończy się, powiedzmy, siniakiem i jakąś bolesnością, to Do gwarantowane jest to, że sezon zimowy mamy wykluczony, ponieważ to od trzech do dziewięciu miesięcy czasem trwa okres rehabilitacji po urazie kolana, a nawet i dłużej – Beata Dargiel, fizjoterapeutka.
Specjaliści podkreślają, że przerwa świąteczna i ferie nie muszą oznaczać rezygnacji z nart. Warto jednak podejść do wyjazdu rozsądnie – zadbać o rozgrzewkę, kondycję i bezpieczeństwo, zamiast ryzykować sezon zakończony na szpitalnym oddziale.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Prywatni przewoźnicy jednak nie będą mogli korzystać z przystanków w Wałbrzychu
Kolejne utrudnienia między Starymi Bogaczowicami a Strugą. Drogę będą zamykać każdego wieczoru
Wałbrzych. Do końca tygodnia nowa sygnalizacja świetlna na Podzamczu
Głuszyca będzie miała nowy basen. Przebudowa ruszy po tym sezonie
Ulica Beethovena oficjalnie otwarta. Dawne tereny pokopalniane zmieniły się nie do poznania
Wałbrzych. Ulica Beethovena jak nowa
Pilny komunikat. Wody z kranu nie wolno pić w Jabłowie i części Czarnego Boru
Wybierasz się na Silent Disco? Redpoint przygotował specjalną ofertę
Region. Wypadek z udziałem konia. Nie żyje 18-miesięczne dziecko
Wirki. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO)