Szczepienie jednym z kryteriów przyjęcia do przedszkola czy żłobka?

12 lutego 2019 18:21. Dzieci w przedszkolu Fot. ilustracyjna. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


Na Dolnym Śląsku ruszyła kampania promująca zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Szczepimy, bo myślimy”. Jej inicjatorzy chcą, by szczepienie było jednym z kryteriów branych pod uwagę przy naborze do żłobka czy przedszkola. Jako pierwszy akcję poparł… prezydent Wałbrzycha, który zaprosił komitet obywatelski inicjatywy ustawodawczej do Wałbrzycha. Do spotkania ma dojść w piątek. Roman Szełemej przyznaje, że najlepiej, gdy sprawę rozwiązała ustawa. Jeżeli tak się nie stanie trzeba będzie szukać innego rozwiązania.

– Chcemy, aby samorządy miały możliwość wprowadzenia dodatkowego, punktowanego kryterium przy przyjęciu do żłobków i przedszkoli – posiadania przez dzieci tych szczepień, które są wskazane jako obowiązkowe w programie szczepień ochronnych. Tutaj wymóg miałby być realizowany przez zaświadczenie wydawane przez lekarzy, potwierdzające, że dziecko ma szczepienia, albo ma przeciwwskazania przeciwko szczepieniom. – mówi Marcin Kostka, jeden ze współautorów ustawy.

Inicjatorzy akcji mają czas do szóstego maja by zebrać co najmniej sto tysięcy podpisów poparcia. W weekend komitet obywatelski inicjatywy ustawodawczej rozesłał specjalny apel do samorządowców całym regionie. Jako pierwszy odpowiedział na niego prezydent Roman Szełemej. Zadeklarował swoją pomoc i zaprosił komitet do Wałbrzycha. Do spotkania ma dojść w piątek.

– Musimy po prostu zawalczyć o to, żeby racjonalizm przeważył nad niewiedzą. Nad – powiedziałbym nawet – głupotą, która w obecnych czasach w wielu różnych aspektach życia publicznego, nie tylko w Polsce, po prostu staje się popularna – mówi Roman Szełemej.

Prezydent Wałbrzycha przyznaje, że najprostszym rozwiązaniem sprawy była by ustawa wprowadzająca nowe kryterium w całej Polsce. Jeżeli tak się jednak nie stanie, prezydent Szełemej nie wyklucza innych rozwiązań.

– Będę się starał – jako gospodarz miasta i jako lekarz odpowiedzialny za zdrowie szczególnie tych, którzy jeszcze sami o swoje zdrowie nie mogą zadbać, czyli dzieci i najmłodszych – żeby one nie musiały ponosić konsekwencji ignorancji swoich opiekunów czy bliskich.

O tym, że sprawa jest dosłownie śmiertelnie poważna, świadczą doniesienia o liczbie zachorowań na odrę, które nie jest chorobą tak śmiertelną i groźną, jak wiele innych chorób zakaźnych, ale jest chorobą, która do końca życia pozostawia powikłania i następstwa, groźne dla samego dziecka. W Europie, w porównaniu do lat poprzednich, liczba zachorowań na odrę w ubiegłym roku wzrosła czterokrotnie. To nie jest przypadkowe. Trzeba po prostu nazwać po imieniu tych, którzy głosowali za programem antyszczepinkowym, tych, którzy to promują, że są to niebezpieczni ignoranci – dodaje Szełemej.

Na piątkowym spotkaniu dowiemy się prawdopodobnie, gdzie będzie można w Wałbrzychu złożyć podpisy pod projektem. W tej chwili swoje poparcie można zadeklarować w oddziale Dolnośląskiej Izby Lekarskiej przy ulicy Moniuszki.

Komentarze

Dodano: 12 lutego 2019 18:21
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015