Dodano: 18 maja 2021 15:15
Szczawno-Zdrój. Zabezpieczono stary szyb na Wzgórzu Gedymina. Takich zapadlisk będzie jednak więcej
Zapadlisko, które tydzień temu odsłoniło stary szyb na Wzgórzu Gedymina w Szczawnie-Zdroju zostało zabezpieczone. W miejscu, gdzie pojawił się wlot do górniczego obiektu pojawiły się betonowe płyty, niewykluczone, że w przyszłości szyb zostanie zasypany. Takich zapadlisk z roku na rok będzie jednak coraz więcej, ostrzegają pasjonaci.
– Tych szybów, niebezpiecznych zapadlisk będzie się z roku na rok pojawiało coraz więcej. Tak naprawdę na przestrzeni ponad pięciuset lat historii wałbrzyskiego górnictwa, tych szybów powstało bardzo wiele – przyznaje Rafał Leon Romanik, którego pasją są stare wyrobiska kopalniane.
Autor kanału „Wyprawy Leona” na YouTube podkreśla, że Niemcy nie zasypywali starych szybów górniczych, jak to się robi dziś. Zabezpieczano je jedynie betonowymi płytami, które z czasem rozpadają się. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia między innymi na budowie obwodnicy Wałbrzycha, gdzie odsłonił się szyb Gustaw.

Logiczne wydaje się zatem, że każdy szyb, o którego istnieniu wiemy, powinien zostać w najbliższych latach sprawdzony, a przede wszystkim, warto sprawdzić w jakim stanie jest jego zamknięcie, czyli betonowa płyta. To jednak wiązałoby się z gigantycznymi wydatkami i bez wątpienia byłoby sporym wyzwaniem logistycznym.
– Te szyby mają od kilkudziesięciu do kilkuset metrów głębokości. Jeżeli ktoś tam wpadnie to mamy do czynienia z tragedią – dodaje pasjonat.
Mapa z 1905 roku, do której dostęp mają pasjonaci wskazuje dodatkowo, że w Wałbrzychu są miejsca, gdzie mieszkańcy podobne szyby mają wręcz na swoich podwórkach. Nie wszyscy maja nawet tego świadomość.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
– Jeżeli mówimy o tej mapie, na terenie Wałbrzycha, Szczawna-Zdroju czy okolic możemy mówić o setce szybów. Co było wcześniej? Tego nie wiemy. Tak naprawdę możemy je liczyć w setkach – dodaje Romanik.
Likwidacja starego szybu musi być prowadzona pod nadzorem służb górniczych. Takich znalezisk nie wystarczy zasypać dowolnym materiałem. Odpowiednie zabezpieczenie może kosztować od kilkudziesięciu nawet do kilkuset tysięcy złotych.
Może udostępnić turystom?
– Jeżeli mówimy o górniczych szybach nie mamy za bardzo czego pokazywać. To jest tylko pionowa dziura w ziemi, mówiąc kolokwialnie. Bez żadnych odnóg, bo gdy dochodziło do likwidacji szybu, to te odnogi powinny być odcinane tamami. Udostępnienie takiego wyrobiska dla ruchu turystycznego nie wchodzi w grę – przyznaje pasjonat.

Odsłonięty szyb kopalniany w lesie pomiędzy Szczawnem-Zdrój a Wałbrzychem. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Odsłonięty szyb kopalniany w lesie pomiędzy Szczawnem-Zdrój a Wałbrzychem. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Odsłonięty szyb kopalniany w lesie pomiędzy Szczawnem-Zdrój a Wałbrzychem. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Zobacz także
- Lubuskie. Mniej oczywisty kierunek, który naprawdę warto poznać
- Dobromierz. Most ciągle zamknięty i w remoncie. Są objazdy
- Srebrna Góra. Więcej pracy przy projekcie UNESCO
- Wałbrzych. Zapisy na X. Dolnośląski Festiwal Ognia
- Wałbrzych. Nowa zajezdnia rośnie w oczach
- Wałbrzych. Syreny wyły – nikt nie reagował
Najczęściej czytane
Zamiast jednego, dwa lewoskręty na Wieniawskiego. Nowa organizacja i lekkie zamieszanie
Świdnica. Petycja w sprawie połączenia Świdnicy z Wałbrzychem drogą dla rowerów
Region Wałbrzyski. Wszyscy parlamentarzyści PiS z okręgu wałbrzyskiego wykluczeni z partii
Wałbrzyski Nikiszowiec. Czy malowniczy kwartał Wałbrzycha ma szanse na rewitalizację?
Wałbrzych rozwiąże problem z parkingami przy szpitalu? Miasto zrobiło pierwszy krok


