Dodano: 26 października 2017 20:31

W Świdnicy spłonęła fabryka peletu. Mieściła się w zabytkowej parowozowni

Tematy: 


W Świdnicy spłonęła fabryka peletu – paliwem produkowanego w postaci granulatu z trocin drzewnych. Z żywiołem walczyło 10 jednostek Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. Pomimo natychmiastowej reakcji strażaków nie udało się opanować silnie już rozwiniętego pożaru. Ogień błyskawicznie strawił zgromadzone wewnątrz trociny i drewnianą konstrukcję. Mówi rzecznik PSP w Świdnicy, brygadier Jacek Kurczyński:

O ogromnej stracie dla dziedzictwa kulturowego mów Katarzyna Szczerbińska-Tercjak, dyrektor Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej. Obiekt, będący własnością PKP Nieruchomości od dawna znajdował się w sferze zainteresowań Muzeum, które już jakiś czas temu podjęło pierwsze kroki do odkupienia do PKP Inwestycje.

– Obiekt był w doskonałym stanie, ponieważ był utrzymywany w ciągłym ruchu. Działająca tam fabryka oraz skład złomu uchroniły go przed grabieżą złomiarzy. Był ogrzewany i chyba w najlepszym stanie ze wszystkich okolicznych lokomotywowni. To niepowetowana strata, ciągle nie mogę w to uwierzyć. – powiedziała w rozmowie z dziennikiem Katarzyna Szczerbińska-Tercjak

***

Historia lokomotywowni Świdnickiej sięga początku XX wieku, kiedy wraz z rozwojem kolei w Świdnicy nieopodal drogi do Dzierżoniowa wybudowano  dworzec osobowy, choć dojazd do stacji znajdował się na ulicy Okrężnej. Tam powstał główny budynek stacji towarowej. W jej wschodniej części stacji wzniesiono parowozownię z obrotnicą na 10 stanowisk. Miało to miejsce między 1922 a 1928 rokiem.

Po drugiej wojnie światowej w latach 40 albo 50 parowozownia przekształcona została w Wagonownię Świdnica Przedmieście, gdzie remontowano wagony techniczne i specjalnego przeznaczenia. W takiej formie funkcjonowała do końca lat 80. XX wieku.

Pożar fabryki peletu w zabytkowej lokomotywowni w Świdnicy. 26.10.2017. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015