Dodano: 10 lipca 2019 12:23

Sudety na bajku. Zapraszamy na rower w Izery

Tematy: 


Rozpoczynamy nowy cykl tekstów, którymi chcemy zachęcić Was do aktywnego spędzania czasu – na rowerze. Dzięki Michałowi Piłackiemu, prowadzącemu facebookow’y  fanpage Sudety na Bajku zabierzemy Was w warte zobaczenia, często nie te najbardziej oczywiste miejsca w Sudetach. Zapraszamy do śledzenia naszego cyklu, podpatrywania szlaków i miejsc polecanych przez Michała i przede wszystkim – aktywnego spędzania czasu.

Izery sprawiły mega niespodziankę, chociaż dzień zaczął się mało zachęcająco; czarne chmury i mżący deszcz trochę mieszały w uczuciach. Zaczęliśmy przy Zajęczniku, przy świeradowskich „singlach”. Na pierwszy rzut poszedł Stóg Izerski.

Po drodze mała awaria, linka wyskoczyła z pancerza i zabrakło przełożeń. Na szczęście zestaw MacGyvera w postaci sznurka, trytytki i kamienia do cięcia załatwia sprawę

Ze Stogu, zielonym szlakiem na Smrk (1124 m n.p.m.). Tu fajna wieża, chwilka podziwiania widoków, uzupełnienie kalorii i lecimy w dół.

Czerwony „singiel” w dół to jeden z tych szlaków, na którym musisz analizować każdy kamień i każda linię przejazdu, żeby nie polecieć tam, gdzie nie chcesz.

Dalej były jeszcze Sepia Góra ( 828 m n.p.m.), Świeradów, kilka zjazdów i sporo podjazdów.

Na całość relacji zapraszamy na facebookowy fanpage „Sudety na bajku”.

Wycieczka rowerowa w Góry Izerskie. fot. użyczona / Sudety na Bajku

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015