Dodano: 24 listopada 2018 22:35

[1/27]

Sportowa sobota. Górnik przegrywa z Synteksem Łowicz 68:72

Tematy: 


Złodzieje!” – krzyczeli kibice Górnika do sędziów prowadzących spotkanie z Syntexem Łowicz, komentując w ten sposób podejmowane przez nich, podczas spotkania, decyzje i sugerując, że to właśnie one były przyczyną porażki biało-niebieskich. Prawda jest jednak taka, że to sami zawodnicy odebrali sobie punkty w dzisiejszym spotkaniu dwóch beniaminków I ligi.

Mecz rozpoczął się ostrą grą gości, którym wystarczyła kwarta, żeby odskoczyć Górnikowi na 9 “oczek” (10:19). Później gra się wyrównała, jednak kwarta za kwartą gospodarze schodzili z parkietu pokonani: w drugiej 17:22, trzeciej 18:19 i ostatniej, czwartej – 17:18.

W Górniku punkty zdobywali dwaj zawodnicy – niezawodny Piotr Niedźwiedzki (18 pkt) i Hubert Kruszyński (20). Reszta drużyny praktycznie nie grała. Jak w każdym meczu szwankowały rzuty za 3 punkty – na 17 prób trafionych było tylko 6. Jeszcze gorzej było ze skutecznością – na 60 rzutów z gry Górnik trafił jedynie 26 razy.

Ciężko jest więc obwiniać sędziów, którzy nawet jeśli nie byli w najlepszej dyspozycji, z pewnością nie odebrali Górnikowi zwycięstwa. Nasi zawodnicy odebrali je sobie sami. Trzeba zadać sobie pytanie: Co będzie z drużyną, jeśli, z różnych przyczyn, zabraknie Piotra Niedźwieckiego, który kolejny już raz dźwiga na własnych barkach obowiązek zdobywania punktów.

Mecz o miestrzostwo I ligi koszykówki mężczyzn Górnik Trans.eu vs KS Księżak Syntex Łowicz (68:72). 24.11.2018 r. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Komentarze


© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015