Dodano: 6 listopada 2019 09:42

Sokołowsko. Na Sanatorium dra Brehmera pojawił się dach. Zabytek odzyskuje swój blask z lat świetności

Tematy: 


W końcu pojawiła się bryła tego budynku. Widać jego charakter. Robi to ogromne wrażenie – mówi Bożena Biskupska z Fundacji Sztuki Współczesnej In Situ. Pokryta papą konstrukcja dachu pojawiła się niemal na całej części dawnego sanatorium. Ten etap prac kosztował ponad 400 tysięcy złotych.

Prace przy dachu nie były by możliwe, gdyby nie wieloletnie starania o odbudowę samego budynku. Przez ostatnie lata murarze odbudowywali zniszczone ściany zabytku. W wielu miejscach trzeba było wymienić stare cegły.

Odbudowany dach pokryty został w tej chwili papą. Ostatecznie ma być pokryty specjalnym łupkiem. Fundacja rozpoczęła poszukiwania pieniędzy, które pozwolą na przeprowadzenie kolejnego etapu prac.

Piszemy w tej chwili aplikacje. Liczymy na sukces. Budynek mamy prawie zabezpieczony. Został nam niewielki fragment od parku, gdzie trzeba jedną kondygnację odbudować. Została także willa Brehmera. To jednak kosztowne wyzwanie, którego nikt nie chce się podjąć – mówi Bożena Biskupska

Odbudowa dawnego sanatorium trwa od ponad 10 lat. Przypomnijmy, w 2005 roku zabytek został niemal doszczętnie zniszczony w czasie pożaru. Dwa lata później przejęła go Fundacja Sztuki Współczesnej In Situ. Ruszyła kosztowna i pracochłonna odbudowa.

To tu odbywają się znane w całej Polsce Międzynarodowe Laboratoria Kultury i to tu powstało archiwum twórczości Krzysztofa Kieślowskiego, związanego z Sokołowskiem.

Sokołowsko. Sanatorium dra Brehmera. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015