Dodano: 16 grudnia 2021 11:30

nasz news Śmieci w lesie pod Chełmcem. Bezmyślność czy skrajna głupota?

Tematy: 


Jakiś debil wyrzucił gruz i pozostałości po remoncie w lesie pod Chełmcem. Pewnie chciał jechać dalej, ale nie zmieścił się pod wiaduktem – w tak emocjonalnych słowach napisał do nas czytelnik biegający po popularnej wśród biegaczy trasie prowadzącej z ulicy Piasta na szczyt Chełmca. Na zdjęciach, jakie przysłał do naszej redakcji widać wysypane w lesie pozostałości prawdopodobnie płyt kartonowo-gipsowych, podwieszanego sufitu i innego gruzu budowlanego.

– Teren w miejscu gdzie wysypano gruz pozostaje pod zarządem Lasów Państwowych – powiedział naszemu reporterowi Edward Szewczak, rzecznik wałbrzyskiego Ratusza. Straż Miejska wie o wyrzuconym w lesie gruzie. Już wczoraj zgłoszono to Nadleśnictwu Wałbrzych. Dziś na miejsce przyjechać ma straż leśna, w celu ustalenia ewentualnych śladów, jakie mogły by pomóc w identyfikacji miejsca czy firmy, z którego gruz został wywieziony.

Za wyrzucenie gruzu i śmieci do lasu grożą surowe kary. Policja, straż miejska lub straż leśna mogą nałożyć mandat karny w wysokości do 500 złotych oraz żądać przedstawienia dokumentu potwierdzającego utylizację odpadów. Jeśli sprawa trafi do sądu – na śmieciarza może być nałożonych do 5 tysięcy złotych grzywny.

Osoba fizyczna gruz budowlany z remontu mieszkania lub domu może wywieźć bezpłatnie na jeden z dwóch wałbrzyskich PSZOK-ów znajdujących się przy ulicy Stacyjnej i przy ulicy Beethovena,. Firmy za utylizację gruzu budowlanego muszą uiścić stosowną opłatę.

Fot. użyczona / czytelnik

Fot. użyczona / czytelnik

Fot. użyczona / czytelnik

To jest Nasz news

Do informacji, które tu opisujemy pierwsi dotarli reporterzy Dziennika Wałbrzych. Dziękujemy za to, że nas czytacie. Jeśli macie ciekawe informacje, lub byliście świadkami zdarzenia / wypadku – dajcie nam znać! Dziękujemy!

Zobacz także