Dodano: 4 stycznia 2020 15:14

Schetyna stawia na Siemoniaka. Polityk z Wałbrzycha zostanie szefem PO?

Tematy: 


Grzegorz Schetyna zrezygnował z ponownego kandydowania na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Jednocześnie na to stanowisko wskazał urodzonego w Wałbrzychu i związanego z tym miastem Tomasza Siemoniaka. O tę funkcję Siemoniak będzie walczył pod koniec stycznia z Bogdanem Zdrojewskim, Bartoszem Arłukowiczem, Borysem Budką i Joanną Muchą.

Ja kandydowałem cztery lata temu, wtedy Platforma była w moim przekonaniu w największym kryzysie w swojej historii. Pikowała do 10 procent, inna parta opozycyjna zbliżała się do 30. Wtedy uznaliśmy wspólnie z Grzegorzem Schetyną, że nie ma co dalej tej kampanii prowadzić, tylko razem działać na rzecz ocalenia Platformy. To przez cztery lata się udało. Poprawiła swój wynik. Nie wygrała jednak wyborów do Sejmu z PiSem i dziś na tym etapie musimy znaleźć na to odpowiedź, jak wygrać wybory prezydenckie, jak wygrać wybory parlamentarne z PiSem – mówi Tomasz Siemoniak w rozmowie z reporterem Dziennika Wałbrzych.

Protegowany Schetyny ocenia, że to odpowiedzialna decyzja dotychczasowego szefa PO. Zdaniem Siemoniaka Schetyna pokazuje tym samym, że zrobił już dużo, ale w tej chwili potrzeba nowej energii i nowego człowieka.

To nie jest splendor, to nie jest jakiś zaszczyt. To jest ciężka praca. Przez moment są oklaski, ale na ogół jest to bardzo ciężki chleb, ale uważam po to jest się w polityce, aby od takich rzeczy się nie uchylać, żeby zmieniać rzeczywistość, żeby służyć innym i uważam, że mogę to zrobić, jako przewodniczący Platformy – mówi Siemoniak.

Gdzie pomysł na zwycięstwo w kolejnych wyborach prezydenckich czy parlamentarnych upatruje kandydat na przewodniczącego? Zdaniem Siemoniaka partia musi zacząć walczyć o wyborców w mniejszych miejscowościach. Podkreślił także, że współcześni wyborcy oczekują nieco innej komunikacji ze strony polityków i nieco innego podejścia.

Grzegorz Schetyna zapewnia, że nie zostawi partii. Stanowisko przewodniczącego będzie pełnił do 25 stycznia. Jaką partię zostawia Schetyna?

Taką, która ma ogromne szanse wygrać wybory prezydenckie i kolejne parlamentarne.  Wreszcie, która zorganizowała zwycięską koalicję do senatu i ma swojego marszałka, który jest sygnałem, symbolem zwycięstwa w tych wyborach i zapowiedzią następnych zwycięstw. To jest partia, która idzie po następne sukcesy po trudniej czteroletniej obecności w opozycji – przyznaje w rozmowie z naszym reporterem Grzegorz Schetyna.

Wspólna konferencja prasowa Grzegorza Schetyny i Tomasza Siemoniaka. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015