Samorządowcy gaszą światło. Mają dość drenowania lokalnych budżetów przez władze centralne

1 grudnia 2020 09:14. Na godzinę zgaśnie także iluminacja wałbrzyskiego magistratu fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


Rząd nowy sięga do kieszeni mieszkańców wsi i miast! Nie chcemy być ostatnimi, którzy gaszą światło – ostrzegają samorządowcy. Chodzi o ostatnią ustawę, która ogranicza udziały samorządów we wpływach z PIT i CIT. W geście protestu, symbolicznie, dziś w wielu miastach na godzinę o siedemnastej zgasną światła. W Wałbrzychu ciemno będzie między innymi na Placu Magistrackim i w Rynku. Samorządowcy domagają się przerwania procesu legislacyjnego nad tą ustawą.

Samorządowcy protestują i apelują jednocześnie o rozpoczęcie prac nad inicjatywą ustawodawczą stowarzyszenia „Tak! Samorządy dla Polski”. Samorządowcy proponują w niej zwiększenie udziałów samorządów w podatku PIT z 38,16 procent do 48,16 procent. Podnosi to dochody gmin w kraju, według planów na 2020 rok, o kwotę ponad 11 miliardów złotych.

Chcemy pokazać solidarność i zaprotestować przeciwko systematycznemu pozbawianiu samorządów dochodów finansowych pozwalających nie tylko na rozwój, ale na normalne funkcjonowanie – przyznaje Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.

Jak przyznaje prezydent Wałbrzycha, w 2019 roku z powodu zmian wprowadzanych przez rząd ubytki w bieżących dochodach miasta wyniosły ponad osiem milionów złotych. W tym roku będzie to ponad dziewięć milionów złotych. Z każdym rokiem dochody będą niższe. Z wyliczeń wałbrzyskiego magistratu wynika, że będzie to około 65 milionów złotych.

W Wałbrzychu na godzinę zgaszone zostaną o siedemnastej lampy na Placu Magistrackim i w Rynku. Wyłączone zostaną również iluminacje urzędu miejskiego, Zamku Książ czy Starej Kopalni.

Samorządowcy nie ukrywają, że braki w budżecie powodują, że bieżące utrzymanie miasta jest coraz trudniejsze.

Kiedy mówimy, że zabierane są pieniądze samorządom to nie znaczy, że one są zabierane prezydentowi Szełemejowi, burmistrzowi Głodowi czy prezydent Słaniewskiej, one są zabierane wszystkim mieszkańcom, bo my wszyscy w jakiś sposób korzystamy z tych dobrodziejstw, jakie daje nam samorząd. To są przede wszystkim środki na bieżące utrzymanie miasta – przyznaje Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy.

Samorządowcy zapewniają, że światła zostaną zgaszone tylko w tych miejscach, gdzie nie będzie to powodowało zagrożenia dla ruchu samochodów czy ruchu pieszego. Najczęściej gaszone będzie oświetlenie parków, wybranych placów czy iluminacje zabytków.

Są to budżety, które nas zmuszają do oszczędności. Oszczędzamy już na kulturze, na sporcie, na imprezach rekreacyjnych. Zaczynamy redukować liczbę pracowników w naszych jednostkach, powstrzymujemy podwyżki. To bardzo niedobre, bo to oznacza krok w tył w rozwoju naszych miastach – dodaje Moskal-Słaniewska.

Dodano: 1 grudnia 2020 09:14
`