Dodano: 1 listopada 2019 12:24

Są zarzuty dla mężczyzny, który potrącił 11-latkę w Borównie. Stan dziewczynki jest dobry. 21-latek był pod wpływem narkotyków?

Tematy: 


Zarzuty spowodowania wypadku, ucieczki z miejsca wypadku i jazdy pod wpływem środków odurzających usłyszał 21-latek z Kamiennej Góry, który wczoraj na przejściu dla pieszych w Borównie potrącił 11-latkę. Mężczyzna przyznał się do winy. Policyjne badania wykazało, że był pod wpływem narkotyków. Jakich, tego dowiemy się po badaniu krewi. Mężczyzna by uniknąć kary, udawał, że ktoś ukradł mu samochód.

Przypomnijmy, do potrącenia 11-latki doszło wczoraj około godziny dziewiętnastej na przejściu dla pieszych w Borównie. Kierowca Forda Transita nie udzielił dziewczynce pomocy i odjechał z miejsca wypadku. Na miejscu pojawiła się policja.

W tym samym czasie dyżurny przyjął zgłoszenie, które dotyczyło kradzieży samochodu Ford Transit. 21-latek z Kamiennej Góry twierdził, że na trasie z Czarnego Boru do Borówna ktoś ukradł mu samochód. Policjanci przyjęli zgłoszenie, ale mieli spore wątpliwości co do tej wersji wydarzeń.

Ostatecznie samochód odnaleziono na leśnej drodze w okolicach Kamiennej Góry, w tym momencie 21-latek przyznał się, że to ona potrącił dziewczynkę.

Mieliśmy uzasadnione podejrzenie, że może on być pod wpływem środków odurzających, dlatego została mu pobrana krew do badania – mówi Magdalena Korościk z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Dziś mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku drogowego, ucieczki z miejsca wypadku drogowego oraz kierowania pod wpływem środków odurzających. Prokuratura prawdopodobnie zadecyduje o jego tymczasowym aresztowaniu.

W aucie nie było narkotyków, ale policjanci, którzy przeszukali mieszkanie mężczyzny w lodówce znaleźli małe zawiniątko z nieznanym proszkiem. Trwają badania co to za środek.

Stan dziewczynki jest dobry i nie zagraża jej życiu. Obrażenia są mniej groźnie niż początkowo przypuszczano.

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015